Polska ma szanse powalczyć o pasażerów z lotniskiem w Berlinie
Zapowiada się gorący sierpień w branży lotniczej. Po kilku latach przerwy Ministerstwo Infrastruktury rozpocznie debatę w sprawie budowy nowego centralnego lotniska w Polsce.
Czy warto wydawać miliardy euro na projekt, który wystartuje najwcześniej siedem lat po debiucie Berlin Brandenburg International, głównego konkurenta polskich lotnisk?
- W razie podjęcia przez rząd decyzji o budowie nowego centralnego portu lotniczego dla Polski nie jesteśmy skazani na przegraną w rywalizacji o pasażerów z budowanym obecnie lotniskiem w Berlinie - uważa Sebastian Gościniarek, wicedyrektor PricewaterhouseCoopers Polska. Firma jest członkiem konsorcjum, które na zlecenie Ministerstwa Infrastruktury przygotowało raport o celu budowy takiego lotniska. Nie chce on zdradzić, czy z dokumentu przygotowanego wraz z firmami Oliver Wyman Consulting, MKmetric Gesellschaft fuer Systemplanung oraz DFS Deutsche Flugsicherung (odpowiednik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej) wynika, że inwestycja jest zasadna.
Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury, mówi, że resort upubliczni podstawowe tezy raportu za trzy tygodnie. Kilka miesięcy później - po dyskusji międzyresortowej - Rada Ministrów zdecyduje, co robić dalej. Nieoficjalnie wiadomo, że konsorcjum firm doradczych uważa budowę nowego centralnego portu za uzasadnioną. Wiadomo ponadto, że w razie podjęcia decyzji o budowie nowego lotniska pod znakiem zapytania stanie dalsze funkcjonowanie w obecnych rozmiarach Okęcia, a nawet Modlina.
Podobnie jest z lotniskiem w Berlinie, które ma rozpocząć działalność w czerwcu 2012 r. (siedem miesięcy później, niż planowano). Wraz ze startem nowego portu przestaną działać lotniska: Berlin Schoenefeld i Berlin Tegel.
Część ekspertów uważa, że dyskusja o nowym centralnym lotnisku w Polsce jest bezprzedmiotowa, bo nowy port w Berlinie przejmie też polskich pasażerów. Docelowo lotnisko w stolicy Niemiec będzie mogło obsłużyć nawet 40 mln osób rocznie - dwa razy tyle co obecnie wszystkie lotniska w naszym kraju.
Według Gościniarka nowy polski port mógłby się włączyć w rywalizację o pasażerów już w 2019 - 2020 r. Projektowi sprzyjają dobre rokowania co do wzrostu ruchu pasażerów w naszym kraju. Urząd Lotnictwa Cywilnego szacuje, że w 2020 r. nasze porty muszą być przygotowane do obsługi ponad 40 mln pasażerów - dwa razy więcej niż obecnie. Według Gościniarka ruch będzie jeszcze większy.
Cezary Pytlos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu