Port w Policach stawia na przeładunek węgla
Port morski w Policach zamierza uniezależnić się od swojego właściciela - tamtejszych zakładów chemicznych. Zarząd portu przygotowuje więc przebudowę nabrzeża i szuka inwestorów.
W czasie hossy port, który pracuje niemal wyłącznie na potrzeby swojego właściciela - Zakładów Chemicznych Police, przeładowuje nawet ponad 2,5 mln ton rocznie. Jednak w ostatnim czasie zakładom w Policach wiedzie się gorzej. Eksport produktów chemicznych spadł do historycznego minimum. W efekcie ilość przeładowywanych towarów spadła do poziomu zaledwie 830 tys. ton.
- Szukamy więc własnych dróg rozwoju. Chcemy zwiększyć swoją konkurencyjność poprzez budowę ogólnodostępnej infrastruktury portowej - mówi w rozmowie z DGP Tomasz Melan, prezes Zarządu Morskiego Portu Police.
Spółka planuje rozbudowę terminalu. Inwestycja może pochłonąć 120-140 mln zł. Nowy kompleks ma się nazywać Green Bay - Sea Business Port. Miałyby tu być prowadzone przeładunki masowe i być może kontenerowe. Niewykluczone jest również, że powstanie tu terminal produktów płynnych, w tym paliw i LPG. Jak się dowiedzieliśmy, projekt taki chcą zrealizować ZCh Police wspólnie z Zakładami Azotowymi Puławy.
Największe nadzieje zarząd portu wiąże jednak z przeładunkiem węgla. To tu trafiałby bowiem importowany surowiec dla elektrowni węglowej, która miałaby powstać tuż przy porcie.
- Rozmawiamy w tej sprawie z kilkoma inwestorami - przyznaje Rafał Kuźmiczonek, rzecznik ZCh Puławy.
Nieoficjalnie mówi się, że budową elektrowni o mocy 1400-1600 MW zainteresowany jest francuski Gdf Suez. W Policach przyznają, że to, jakie produkty ostatecznie będą przeładowywane w porcie, wyjaśni się dopiero, gdy zarząd portu znajdzie inwestora. Zarząd portu odsprzeda mu dokumentację i wydzierżawi 28 ha terenu na okres 30 lat.
W połowie tego roku ma być gotowy projekt rozbudowy portu. Powstaną nabrzeża uniwersalne oraz tory kolejowe i bocznica. Dokumentację przygotowuje firma Mott Macdolnald Ltd. Budowa powinna zakończyć się na przełomie 2014 i 2015 roku.
Port w Policach powstał 40 lat temu. Przeładowuje się tu przede wszystkim fosforyty, nawozy, amoniak i siarczan. 5 proc. klientów stanowią firmy zewnętrzne - spółka przeładowuje dla nich węgiel, koks i blachę.
michal.duszczyk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu