Lotnisko w Krakowie rzuca wyzwanie Warszawie
Transport
Kraków nie chce być dłużej jedynie regionalnym portem lotniczym. Ma o wiele większe ambicje: będzie walczył nie tylko o nowych pasażerów, lecz także o ładunki. Według nowego planu generalnego opracowanego dla portu przez Crowley Infrastructure Development Group we współpracy z Landrum & Brown Worldwide Services do 2035 r. lotnisko wyda na inwestycje 1,4 mld zł. Kraków zmodernizuje terminal pasażerski i zbuduje od nowa dworzec towarowy. Poprawiona ma zostać linia kolejowa łącząca lotnisko z centrum miasta, wyremontowane droga startowa i drogi kołowania. Plan zakłada też przychody z działalności pozalotniczej: z hoteli, parkingów, obsługi technicznej samolotów i z udostępniania infrastruktury paliwowej.
Według Jarosława Roszkowskiego, prezesa Crowley Infrastructure Development Group, dzięki modernizacjom Kraków stanie się kluczowym portem lotniczym zapewniającym łatwy dostęp do południa Polski.
- Chcemy konkurować z Warszawą - zapowiada Jan Pamuła, prezes MPL Kraków-Balice. Według niego Kraków jest atrakcyjny nie tylko dla turystów, lecz także dla biznesu. Dodatkowych pasażerów mają zapewnić nowe połączenia lotnicze.
Warszawy nie przerażają plany Krakowa. - Jeżeli Kraków ma rosnąć, to oznacza, że potencjał ruchu lotniczego w naszym kraju jest duży. W takiej sytuacji w 2035 r. Warszawa będzie także proporcjonalnie większa niż obecnie - mówi Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze. Stołeczny port wciąż nie posiada aktualnej strategii rozwoju. Jak zapewniają jego przedstawiciele, dokument będzie gotowy w 2012 r.
Eksperci uważają, że zniwelowanie dystansu między Krakowem a Warszawą nie będzie łatwe. Tym bardziej że wiceminister transportu Tadeusz Jarmuziewicz zapowiedział zarzucenie planu budowy nowego centralnego portu lotniczego dla Polski. Tam miała być przeniesiona większość operacji lotniczych z Warszawy.
Nie wiadomo, jak na rywalizację między Krakowem a Warszawą wpłynie uruchomienie nowego portu w Modlinie. Kto będzie nim zarządzał? Jeżeli nie będzie to PPL, tylko konkurencyjna firma, liczba pasażerów obsługiwanych przez stołeczny port na pewno nie będzie wzrastać tak szybko jak w Krakowie.
Na razie przepaść pomiędzy oboma lotniskami jest duża. W 2010 r. w Warszawie obsłużono 8,6 mln pasażerów - trzy razy więcej niż w Krakowie.
@RY1@i02/2011/240/i02.2011.240.000001000.802.jpg@RY2@
Liczba pasażerów odprawianych w portach lotniczych
Cezary Pytlos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu