Na stadionie koło się zamyka
Sport
Polska zremisowała z Anglią 1:1 w meczu, który pierwotnie miał się odbyć we wtorek. Ale problemy związane ze Stadionem Narodowym będą się powtarzać.
Nawet w przypadku niezamknięcia dachu murawa Narodowego powinna poradzić sobie z wchłonięciem deszczówki, a drenaż - z jej szybkim odprowadzeniem. Problem w tym, że murawę ułożono niemal bezpośrednio w betonowej niecce stadionu. Tymczasem poprzednia, na której grali piłkarze podczas Euro, leżała na warstwie ziemi o grubości 37 centymetrów. Nowe rozwiązanie uniemożliwia absorbowanie wody.
Czemu NCS zdecydowało się na taki wariant? Chodzi o pieniądze. Stadion ma na siebie zarobić, a tak się nie stanie, jeśli będą się na nim odbywać wyłącznie mecze. Aby jednak było więcej koncertów, potrzebna jest murawa wymienialna, podatna na powodzie. I koło się zamyka.
@RY1@i02/2012/203/i02.2012.203.000000100.802.jpg@RY2@
Tomasz Jagodziński/Newspix.pl
Kamil Glik uratował remis dla Polski
Robert Zieliński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu