LOT bez dreamlinerów, Modlin bez lotniska
Transport
Czwartek obfitował w informacje z branży lotniczej. Mało optymistyczne: dreamlinery nie wzbiją się w powietrze do końca października, a Modlin może być zamknięty nawet do końca roku. Dobra wiadomość jest taka, że Eurolot przejmuje połączenia LOT-u.
Od piątku linie lotnicze Eurolot rozpoczną sprzedaż biletów na wszystkie krajowe połączenia na trasach z Warszawy do Gdańska, Katowic, Krakowa, Poznania, Rzeszowa, Szczecina, Wrocławia i Bydgoszczy. - Od 31 marca połączenia regionalne z i do Warszawy wykonywane będą w systemie code-share, opartym na partnerskiej umowie z PLL LOT - wyjaśnia Mariusz Dąbrowski, prezes Eurolotu.
Oznacza to, że w systemach obydwu linii dostępne będą określone pule biletów na rejsy krajowe.
To jednak nie koniec zmian w siatce LOT-u. Z końcem marca znikną trasy z Warszawy do Erewania, Doniecka i Kairu oraz z Krakowa do Paryża. Prezes Sebastian Mikosz zapewnia, że firma utrzyma swoje flagowe bezpośrednie połączenia dalekodystansowe z Warszawy za Atlantyk - do Chicago, Nowego Jorku i Toronto. Ale nie będą ich obsługiwać dopiero co kupione dreamlinery. Prawdopodobnie nie będą wozić pasażerów do końca października. Nawet do końca roku może być natomiast nieczynne lotnisko w Modlinie - poinformował o tym wczoraj Erbud, główny wykonawca pasa startowego. Pierwotnie władze lotniska liczyły, że uwiną się z remontem do kwietnia.
Kłopoty w branży lotniczej rozwścieczyły premiera. - Winni problemów na lotnisku w Modlinie nie unikną odpowiedzialności - ostrzegł Donald Tusk. Dodał też, że na dalsze wsparcie finansowe nie ma co liczyć LOT, który w grudniu otrzymał od rządu 400 mln zł, i spodziewał się kolejnych raty na początku roku. Premier zapowiedział terapię wstrząsową w firmie.
Cezary Pytlos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu