Sejm naprawia bubel viaTOLLu. Po trzech latach
Transport
Wszystko wskazuje na to, że zliberalizowane zostaną przepisy dotyczące gwarancji finansowych wymaganych od przedsiębiorców, którzy chcą płacić e-myto w systemie post-pay. Zdecydowana większość problemów z pobieraniem e-myta i nakładaniem kar za brak opłaty dotyczy systemu przedpłaconego (w którym przedsiębiorca musi zapewnić środki na koncie przed wjechaniem na drogę płatną). Z tego sposobu opłat korzysta ok. 70 proc. użytkowników e-myta w Polsce, a tylko 30 proc. z systemu z odroczoną płatnością, w którym opłata dokonywana jest po skorzystaniu z drogi płatnej.
Poprawkę zgłosił poseł Arkadiusz Litwiński z PO. Zgodnie z nią minister właściwy do spraw transportu w porozumieniu z ministrem finansów miałby wydać nowe rozporządzenie regulujące nie tylko tryb, sposób i termin wnoszenia opłat oraz tryb zwrotu nienależnie pobranych danin, ale także sposoby ustanawiania gwarancji na poczet pobierania e-myta.
- Chodzi o to, by przedsiębiorcy nie musieli dublować gwarancji, jakie muszą wykazywać, by otrzymać licencję przewoźnika z dodatkowymi zabezpieczeniami na poczet pobierania e-myta - tłumaczy poseł Litwiński. Dzięki temu większa liczba przedsiębiorców będzie mogła przejść z systemu przedpłaconego na post-pay.
Oprócz tego rozporządzenie ma też określać kaucję za wypożyczenie urządzenia pokładowego viaBOX. Przedsiębiorcy narzekają, że na Zachodzie za pobranie urządzenia uiszcza się kaucję w wysokości 5 euro, podczas gdy w Polsce jest to równowartość blisko 30 euro.
To niejedyna poprawka zgłoszona do nowelizacji. Zarówno posłowie PiS, jak i SLD optują za zwolnieniem z obowiązku opłacania e-myta przez autobusy wykonujące regularne przewozy na trasach do 100 km oraz autobusy dowożące dzieci do szkoły. Na to jednak nie chcą się zgodzić ani posłowie opozycji, ani przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. Jak argumentował Zbigniew Klepacki, podsekretarz stanu w MIR, takie rozwiązanie mogłoby stanowić nieuprawnioną pomoc publiczną dla przedsiębiorców.
PiS zgłosiło też poprawkę, zgodnie z którą wyłączone z pobierania opłat miały być odcinki dróg płatnych stanowiących obwodnice miast. Jednak taki postulat zgłaszany podczas wcześniejszych prac na etapie podkomisji nie zyskał akceptacji.
Projekt zakłada również ograniczenie represyjności kar za przejazdy w przypadku samochodów ciężarowych. Kara za przejazd bez uiszczenia opłaty elektronicznej ma być zmniejszona z 3 tys. zł (za brak opłaty) i 1,5 tys. zł (za uiszczenie opłaty w niepełnej wysokości) do odpowiednio 1,5 tys. zł i 500 zł. Projektodawcy zdecydowali się też przerzucić odpowiedzialność za brak opłaty z kierującego na właściciela lub posiadacza pojazdu. Kierowca odpowiadałby tylko za naruszenia wynikające z nieprawidłowego wprowadzenia do urządzenia pokładowego (viaBOX) informacji o kategorii pojazdu.
Wszystkie kluby poparły projekt nowelizacji.
Piotr Szymaniak
Projekt skierowany do dalszych prac w komisjach
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu