Kulminacja tramwajowego boomu za pieniądze z Unii
Miasta śpieszą się, by z wydaniem dotacji zdążyć przed końcem 2023 r., kiedy mija ostateczny termin rozliczenia środków z budżetu na lata 2014–2020
Gwałtowny rozwój infrastruktury tramwajowej w polskich miastach trwa od niemal dekady. W ostatnim czasie można mówić o ostrym przyspieszeniu. Rzutem na taśmę z budową 7,5-kilometrowej trasy do rozrastającego się Miasteczka Wilanów startuje stolica. Wykonawca, firma Budimex, przygotowuje teraz projekty wykonawcze i tymczasową organizację ruchu. Roboty wystartują w wakacje. Na skrzyżowaniu Puławskiej i Goworka, czyli na granicy Mokotowa i Śródmieścia, nowa trasa połączy się z istniejącymi torami. Według obietnic po zakończeniu wartej 685 mln zł inwestycji przejazd z pętli przy ul. Branickiego w Wilanowie do ścisłego centrum potrwa 30 minut. Pokonanie tego odcinka samochodem w godzinach szczytu zajmuje przynajmniej kwadrans dłużej. Miasto zapowiada, że wraz z inwestycją ulice, po których pobiegnie nowa trasa, przejdą rewolucję estetyczną. Tory zostaną obsiane trawą, a wzdłuż nich zostanie posadzonych prawie 500 drzew. Ulica Sobieskiego zostanie zaś zwężona z trzech do dwóch pasów. Nowa trasa tramwajowa ma być otwarta na początku 2024 r. Inwestycja to część projektu współfinansowanego z UE, na który oprócz linii do Wilanowa składa się budowa zajezdni w prawobrzeżnej części stolicy i zakup 50 tramwajów. Wszystko ma pochłonąć 1,2 mld zł, z tego 555 mln zł wyłoży Bruksela.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.