Drogowy plan z punktami zapalnymi
Jesienią rząd ma uchwalić nowy program budowy dróg do 2030 r. Ostatnie analizy pokazują potencjalne konflikty przy ich realizacji
Rządowy plan zakłada realizację w ciągu dekady blisko 2,5 tys. km nowych tras szybkiego ruchu. Dzięki temu nowoczesne drogi wydłużą się do ok. 8 tys. km. Pod względem długości dróg ekspresowych i autostrad w przeliczeniu na liczbę mieszkańców zbliżymy się do poziomu Francji. Wartość programu to 292 mld zł, z czego 187 mld zł pochłonie realizacja całkiem nowych inwestycji, a 105 mld zł – tych kontynuowanych.
Oprócz finiszu prac na najważniejszych trasach, które przecinają Polskę z północy na południe czy ze wschodu na zachód, powstaną biegnące zwykle po przekątnej arterie uzupełniające. To np. S11 z Górnego Śląska przez Poznań do Koszalina, S10 z Warszawy do Szczecina czy S74, łącząca woj. łódzkie i podkarpackie przez Kielce. Dodatkowo planowana jest też budowa wielkiej obwodnicy Warszawy o długości 260 km czy poszerzanie autostrady A4 z Wrocławia do Tarnowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.