Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Poznań się nie przybliżył

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

11 czerwca wchodzi w życie kolejna w tym roku korekta rozkładu jazdy PKP. Następne będą we wrześniu i listopadzie

Nowy rozkład może rozczarowywać zwłaszcza podróżujących remontowaną trasą z Warszawy do Poznania. W kwietniu Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury, w odpowiedzi na interpelację posła Adama Szłapki zapowiadał, że wraz z czerwcową korektą rozkładu jazdy czas przejazdu między Poznaniem a Warszawą powinien się wyraźnie skrócić. Według jego obietnic najszybszy ekspres miał pokonać ten odcinek w ciągu 2 godzin 32 minut. Z tych zapowiedzi nic jednak nie wyjdzie. Z ogłoszonego właśnie rozkładu wynika, że podróż najszybszym składem z Wielkopolski do stolicy zajmie 2 godziny 52 minuty. Niektóre ekspresy pokonają ten odcinek w czasie powyżej 3 godzin. Przejazd pociągiem pośpiesznym (kategorii IC i TLK) zajmie zaś od 3 godzin 8 minut do 3 godzin 47 minut. Wychodzi więc na to, że czasy przejazdu będą zbliżone do obecnych.

Przebudowa linii kolejowej Warszawa–Poznań trwa już od czerwca 2017 r. Pierwotnie prace miały się zakończyć po trzech latach. Do opóźnienia przyczyniły się m.in. kłopoty finansowe jednego z wykonawców, a także nieujawnione w projekcie podziemne niespodzianki. Według najnowszych zapowiedzi spółki PKP Polskie Linie Kolejowe prace potrwają do końca roku. Wtedy najszybsze pociągi z Warszawy do Poznania mają dojechać w ciągu 2 godzin 24 minut. To zaledwie o 1–2 minuty krócej niż przed modernizacją. Prezes PKP PLK Ireneusz Merchel powtarza, że celem modernizacji jest zapobieżenie degradacji trasy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.