Ostre hamowanie z powodu zmian prawnych
Przewozy taxi zamawiane za pośrednictwem aplikacji mobilnych spełniają wszelkie warunki do budowy zrównoważonej mobilności w miastach. Na horyzoncie są jednak nowe przepisy, które mogą pokrzyżować plany samorządów w tym zakresie
W połowie czerwca wchodzi w życie regulacja, której celem jest włączenie wszystkich kierowców świadczących przewozy taxi, także tych pochodzących z zagranicy, do polskiej bazy Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Ma to umożliwić ewidencję wykroczeń drogowych, a także przyznawanie punktów karnych. Zdaniem ekspertów, choć zamierzenie jest słuszne, to w praktyce może mieć poważne konsekwencje dla rynku przewozów osób taxi, a co za tym idzie – też dla miast.
W praktyce oznacza to wymaganie wobec kierowców taxi posiadania polskiego prawa jazdy, a o jego otrzymanie może ubiegać się osoba przebywająca w Polsce co najmniej przez 185 dni. Po odczekaniu tego czasu, wbrew pozorom, nie trzeba wykonywać dodatkowych testów czy egzaminów, wystarczy ten czas odczekać i wymienić prawo jazdy na polskie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.