Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Kierowanie szkołą będzie wyzwaniem. Nie dla wszystkich

26 lipca 2021
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Kuratorium ze zwiększoną pulą głosów, ale nie z głosem decydującym. Resort złagodził nieco projektowane przepisy, które mają zwiększyć kontrolę nad szkołami. Jednak niepokornego dyrektora będzie można się łatwo pozbyć

Pierwotnie resort edukacji pracował nad rozwiązaniem, które zakładało, że podczas konkursów na dyrektora samorządowej szkoły lub przedszkola tzw. głos pluralny ma mieć za każdym razem organ nadzoru pedagogicznego. Ponieważ pomysł ten nie przypadł do gustu m.in. samorządowcom, w projekcie nowelizacji prawa oświatowego i innych ustaw wprowadzono łagodniejsze rozwiązanie, które sprowadza się do zwiększenia liczby członków komisji z kuratorium z trzech do pięciu. Liczba pozostałych członków pozostanie bez zmian. W efekcie wciąż będzie: trzech przedstawicieli organu prowadzącego, dwóch przedstawicieli rady pedagogicznej oraz rady rodziców, a także po jednym przedstawicielu reprezentatywnych zakładowych organizacji związkowych.

Eksperci wskazują, że jeśli wybór dyrektora szkoły nie będzie po myśli kuratorium, to przy najbliższej kontroli może ono wydać stosowne zalecenia, a gdy nie zostaną wdrożone - straci on posadę i to z mocy prawa. Z kolei ten, który zostanie tymczasowo powołany na jego miejsce przez samorząd, musi uzyskać pozytywną opinię kuratora. Formalnie zatem samorządy w dalszym ciągu będą mieć znaczący wpływ na wybór dyrektora, ale jeśli ten nie będzie współpracował z organem nadzoru pedagogicznego, jego kariera szybko może się zakończyć.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.