Wielkie testowanie zdalnej nauki
Nauczyciele zapowiadają: po powrocie uczniów szkół zaczną się testy, sprawdziany i kartkówki. Dyrektorom placówek pozostaje tylko apelować o umiar i rozsądek
Od wczoraj klasy I-III szkół podstawowych uczą się w trybie hybrydowym (część uczniów nadal zdalnie). Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, zapowiada jednak, że po majówce do nauki stacjonarnej mogą wrócić kolejne roczniki podstawówek, a w kolejnych tygodniach w placówkach pojawią uczniowie szkół ponadpodstawowych (patrz infografika). Jeśli optymistyczne zapowiedzi resortu edukacji się spełnią, dzieci i młodzież trafią do szkół w najbardziej gorącym okresie roku szkolnego. Miesiąc przed jego zakończeniem, czyli pod koniec maja, uczniowie muszą już bowiem poznać proponowane oceny końcowe z poszczególnych przedmiotów.
Rodzice obawiają się, że po powrocie do szkół dzieci i młodzież czeka wielkie testowanie wiedzy nabytej w trakcie zdalnej nauki. - Będzie to masowe zjawisko, bo egzaminy próbne wypadły słabo. Po powrocie do szkół zostanie więc dzieciom dokręcona śruba, zwłaszcza że sami nauczyciele przyznają, że tylko w połowie zrealizowali materiał - ostrzega Adam Mazurek z Ogólnopolskiego Strajku „Dzieci do szkół!”
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.