Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

MEiN ma plany wobec szkół stowarzyszeniowych

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Uniezależnienie ich od samorządów i przekazanie pod urzędy wojewódzkie, by bezpośrednio stamtąd dostawały dotację. Taki plan opisuje w rozmowie z DGP szef resortu edukacji, wskazując, że to rozwiązanie możliwe do przeprowadzenia, choć nie od razu

– Niektóre placówki oświatowe są poza wszelką kontrolą i to wykorzystują, ze szkodą dla wielu innych działających uczciwie i na wysokim poziomie – mówił we wczorajszym wywiadzie dla DGP minister edukacji Przemysław Czarnek. Zwracał uwagę na potrzebę zmian w przepisach, by to ukrócić. Dodając jednak, że ważne, by rykoszetem nie dostały szkoły stowarzyszeniowe czy katolickie. Tu jednak MEiN ma rozwiązanie.

– Jestem za tym, by z kontrolą w tego rodzaju placówkach nie trzeba było czekać, tylko aby można ją było zorganizować doraźnie. Tak, by nie było możliwości ukrycia dokumentacji, uzupełnienia jej ad hoc czy znalezienia powodu, dla którego kontrola nie może dojść do skutku – przekonywał minister. Przypominał, że w jednym worku z tymi placówkami, zgodnie z przepisami prawa, znajdują się wspomniane szkoły stowarzyszeniowe, katolickie. A one, zdaniem polityka, już dziś nie mają łatwego życia w kontakcie z niektórymi samorządami.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.