Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Autystyczny problem

Większa liczba zdiagnozowanych dzieciaków to kwestia lepszych narzędzi diagnostycznych oraz badań przesiewowych prowadzonych już w przedszkolu
Większa liczba zdiagnozowanych dzieciaków to kwestia lepszych narzędzi diagnostycznych oraz badań przesiewowych prowadzonych już w przedszkolu
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Uczniów z orzeczonymi zaburzeniami ze spektrum autyzmu przybywa, ale miejsc w placówkach dla nich już nie

W Opolu rodzice dzieci z autyzmem apelują do miasta o utworzenie ośrodka szkolno-terapeutycznego. Przekonują, że system edukacji nie uwzględnia ich potrzeb. Tylko w latach 2019–2021 liczba uczniów ze zdiagnozowanymi zaburzeniami ze spektrum autyzmu wzrosła tam o 72 proc. Dziś jest ich 237. – Opole to jedyne miasto wojewódzkie bez takiej szkoły – mówią. Z sondy DGP wśród samorządów wynika jednak, że nie jest to problem lokalny, a liczba orzeczeń rośnie w całym kraju. W roku szkolnym 2021/2022 było ich 36 189. Dla porównania rok wcześniej 27 659, a w 2017/2018 – 16 098.

Skąd wyższe liczby?

– Dzieci jest więcej, bo rośnie świadomość społeczna, ale i dysponujemy coraz lepszymi narzędziami diagnostycznymi. Badania przesiewowe są już prowadzone w żłobkach i przedszkolach – zaznacza Ewa Tatarczak z krajowego Związku Zawodowego „Rada Poradnictwa”. I przypomina, że w styczniu 2022 r. Światowa Organizacja Zdrowia przyjęła co prawda nową Międzynarodową Klasyfikację Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-11), ale Polska ma pięcioletni okres przejściowy na jej wdrożenie. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Zdrowia cały proces ma zakończyć się w 2023 r. Więc przyrost to nie kwestia zmian w klasyfikacji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.