Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Palący problem ciepła

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Koszt ogrzania szkół to dziś jedno z głównych zmartwień samorządów. I choć ostatnie lata upłynęły w nich pod znakiem termomodernizacji, obawiają się o funkcjonowanie placówek zimą

Ministerstwo Edukacji mówi jasno: wprowadzone od września przepisy umożliwiające przejście na naukę zdalną w sytuacji zagrożenia zdrowia i bezpieczeństwa uczniów nie dotyczą sytuacji, gdy w szkołach zabraknie ciepła. Powody nadzwyczajne, zdaniem resortu, to np. wichury, zalania szkoły i nie stanowią podstaw do rezygnacji z zadań własnych gminy. W szczególności z organizacji zaopatrzenia w ciepło placówki edukacyjnej. Zdania na ten temat w samorządach są jednak podzielone. Zgodnie natomiast apelują do dyrektorów o szukanie oszczędności.

– Przepisy o możliwości zawieszenia zajęć z uwagi na niskie temperatury lub zdarzenia zagrażające zdrowiu uczniów funkcjonują od wielu lat. Wprowadzone zostały na wypadek zdarzeń nieprzewidzianych. Obecny kryzys energetyczny to jest zdarzenie nieprzewidziane. Jeśli więc miasta nie będzie stać na ogrzanie szkół, to wydaje się, że w takiej sytuacji możliwe będzie przejście na zdalne – mówi Renata Kochanowicz-Chalicka z wydziału edukacji i sportu w Przemyślu, podkreślając, że będzie to ostateczność.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.