Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Uderz w stół, chiński drapieżnik się odezwie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Wydawnictwo założone przez chińskiego badacza wzywa polskich naukowców, by bronili je przed MNiSW. Ci obawiają się, że resort się ugnie i złagodzi przepisy na korzyść lobbującego. Stratna będzie polska nauka

Trwa ostra walka o zmiany w punktacji czasopism naukowych – do dziś można składać stanowiska w konsultacjach rozporządzenia, które tego dotyczy. To ważne, bo od liczby i jakości publikacji zależy finansowanie uczelni i awans zawodowy naukowców. A także modele biznesowe wydawnictw, które zarabiają na rozpowszechnianiu publikacji. Naukowcy muszą płacić, by pracę przyjęto do oceny. Niektóre wydawnictwa zaniżają jednak standardy publikacji, np. przez wątpliwej jakości recenzje – to „drapieżni wydawcy”. Ich rolę MNiSW chciałoby ograniczyć, dając Komisji Ewaluacji Nauki możliwość obniżenia liczby punktów przyznawanych za publikację w takim czasopiśmie.

Choć założone przez chińskiego badacza wydawnictwo MDPI publicznie zaprzecza, by było „drapieżnym wydawcą”, na skrzynki e-mail naukowców zaczęły trafiać listy z apelem, by ci sprzeciwiali się rozporządzeniu, które godzi w interes takich podmiotów. „Zgłoszenie swoich uwag przez polskich naukowców z pewnością wywrze większy wpływ na decyzje Ministerstwa” – piszą przedstawiciele MDPI. Jeden z takich listów trafił do prof. Macieja Grzybka z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, naukowiec upublicznił go w social mediach.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.