Nauczyciele mogą nie otrzymać wyższych pensji w terminie
Kilkadziesiąt gmin i powiatów, regionalne izby obrachunkowe oraz klub PSL – wszyscy domagają się pilnej nowelizacji obowiązujących od stycznia przepisów Karty Nauczyciela. Podnoszą, że gminy nie są w stanie wypłacić w terminie dodatków uzupełniających nauczycielom, którzy nie osiągnęli średnich płac zagwarantowanych ustawą. Nie mogą też sporządzić wymaganych ustawą sprawozdań. Także izby obrachunkowe, które w przyszłym roku skontrolują po raz pierwszy, czy gminy właściwie wynagradzają nauczycieli, wskazują na wady tych przepisów. Podkreślają, że ze względu na brak wytycznych i jasnych kryteriów wyliczania średnich płac kontrole będą bezskuteczne.
Kilkudziesięciu wójtów, burmistrzów i prezydentów miast interweniowało już w tej sprawie u , ministra edukacji narodowej, premiera i parlamentarzystów. Popierany przez ponad 60 gmin w całym kraju Związek Gmin Śląska Opolskiego we wtorek przesłał też do Sejmu odpowiedni projekt nowelizacji Karty.
– Terminy wypłacenia dodatków dla nauczycieli, którzy nie osiągnęli średnich wynagrodzeń, przypadające do końca grudnia i 10 stycznia następnego roku, nie zostaną dotrzymane – alarmuje , prezes Zarządu Związku Gmin Śląska Opolskiego.
Aby dotrzymać tych terminów, konieczne jest ich przesunięcie nowelizacją. Zdaniem Bronisława Dutki, posła PSL, obecne przepisy są bezsensowne i jest to niedopatrzenie resortu. Zapowiada, że już po wakacjach w trybie pilnym komisyjny projekt trafi pod obrady Sejmu.
Jak odpowiedział nam resort edukacji, poza zamieszczeniem objaśnień dotyczących sposobu wyliczania pensji nauczycieli, nie planuje on nowelizacji Karty.
strona 5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.