Rząd ogranicza stypendia dla najbiedniejszych uczniów
● W 2010 roku rząd przeznaczy tylko 505 mln zł na Narodowy Program Stypendialny
● Gminom zabraknie pieniędzy na stypendia socjalne dla uczniów
Mimo że od 1 listopada minimalna kwota stypendium socjalnego wzrasta z 51,2 zł do 72,8 zł, czyli o 42 proc., w przyszłym roku uczniowie mogą otrzymać niższe stypendia. W projekcie budżetu na 2010 rok rezerwę celową na Narodowy Program Stypendialny (NPS) zwiększono jedynie o 7 proc. Będzie ona wynosić 505 mln zł.
Krystyna Łybacka, była minister edukacji i członek sejmowej Komisji Edukacji, uważa, że bez zwiększenia rezerwy na NPS w wielu gminach zabraknie pieniędzy na stypendia, a uczniowie stracą finansowo, mimo wzrostu minimalnych i maksymalnych stawek pomocy. Samorządy, w których jest dużo uprawnionych, będą musiały dopłacić do świadczeń z własnych budżetów. Z kolei te, które obecnie wypłacają wysokie stypendia, będą musiały obniżyć ich wysokość.
Posłowie opozycji wskazują również, że kryterium dochodowe uprawniające do pomocy jest zbyt niskie. Prawo do stypendium socjalnego ma każdy uczeń, w którego rodzinie dochód na jednego członka rodziny nie przekracza 351 zł miesięcznie. W efekcie stypendia trafiają tylko do bardzo ubogich uczniów.
Gminy nie mogą także przyznać pomocy, jeśli sytuacja rodziny znacznie pogorszy się w trakcie roku szkolnego.
- W dobie kryzysu rząd miał chronić najsłabszych, a tymczasem odmawia im pomocy - uważa Lech Sprawka, były wiceminister edukacji, członek sejmowej Komisji Edukacji.
to miesięczny dochód na członka rodziny uprawniający do stypendium socjalnego
Jolanta Góra
jolanta.gora@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu