Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Sąd: za przedszkole nie trzeba płacić

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W Polsce może być jeszcze mniej publicznych przedszkoli. Sądy uchylają uchwały rad gmin, które umożliwiają pobieranie opłat od rodziców.

W Bydgoszczy, Borowej, Zielonej Górze czy Nowej Soli rodzice już nie muszą płacić za przedszkole.

Do tej pory rodzice z Nowej Soli płacili rocznie za opiekę nad dziećmi 2 mln zł. Gmina dokładała do tego 7,5 mln zł. - Bez wpływów od rodziców nie utrzymamy wszystkich placówek - przyznaje Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli.

Podobnie może być w innych gminach. Nie są one w stanie samodzielnie utrzymać obecnej liczby przedszkoli. Z budżetu państwa nie otrzymują ani złotówki. W Krakowie, gdzie opieką przedszkolną jest objęte 83 proc. dzieci, rodzice dopłacają 22,8 mln zł. Miasto - 132 mln zł.

Jeśli gminy nie otrzymają opłat od rodziców - w skali kraju chodzi o kwotę ponad 1 mld zł - zamkną część przeszkoli, a pozostałym skrócą czas pracy. To ograniczy dostęp do nich. W Polsce do przedszkoli chodzi zaledwie 63,1 proc. dzieci, na wsiach już tylko 42,7 proc. To jeden z najgorszych wyników w UE. Po wyrokach sądów i bez szybkiej zmiany przepisów te statystyki mogą się pogorszyć.

- Obawiam się, że rodzice wezmą przykład z Zielonej Góry, zaskarżą uchwałę i zażądają zwrotu wcześniej wniesionych opłat - mówi Irena Koszyk, naczelnik wydziału oświaty Urzędu Miasta w Opolu.

Katarzyna Hall, minister edukacji narodowej, zapewnia, że jej resort szybko doprecyzuje przepisy. Ma z nich jasno wynikać, że za opiekę powyżej pięciu godzin dziennie gminy mogą pobierać opłaty.

Jolanta Góra-Ojczyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.