Nie rozdajemy dyplomów
To, że na rynku są uczelnie, którym nie zależy na jakości nauczania, nie oznacza, że nasza uczelnia wpisuje się w ten trend, tylko dlatego, że jest szkołą niepubliczną. Wymagamy coraz więcej od studentów i od kadry akademickiej. Nie rozdajemy słabych, tanich dyplomów. Nam nie zależy na tych, którzy nie chcą się uczyć. Studenci muszą porządnie pracować i dlatego poszerzamy zakres materiału koniecznego do opanowania.
W ubiegłym roku na studiach prawniczych zwiększyliśmy niemal dwukrotnie liczbę zajęć z przedmiotów podstawowych, bo w każdym kształceniu, również prawników, ważne są solidne fundamenty. To, że możemy pochwalić się dobrą jakością kształcenia, potwierdza kolejny raz zdobycie wysokiego miejsca w rankingu "DGP".
Przede wszystkim stawiamy na praktyki i specjalizację.
Odpowiadając na zapotrzebowanie studentów i rynku, od października otwieramy dwie nowe ścieżki kształcenia: prawa europejskiego oraz prawnej ochrony rodziny i małoletnich. W Polsce jest olbrzymie zapotrzebowanie na prawników pracujących nie tylko w wymiarze sprawiedliwości, ale również w instytucjach rządowych, samorządowych i pozarządowych, gdzie wyraźnie brakuje osób, które są w tych zakresach wyspecjalizowane. My wypełnimy tę lukę.
@RY1@i02/2011/124/i02.2011.124.214.004d.001.jpg@RY2@
Fot. Marek Matusiak
Prof. Jan Skupiński, dyrektor Instytutu Prawa i Administracji Uczelni im. Heleny Chodkowskiej w Warszawie
Rozmawiała Urszula Mirowska-Łoskot
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu