Opozycja przeciwko lekcjom historii w nowym kształcie
W Sejmie trwa zaciekła dyskusja o tym, jak będą wyglądy lekcje historii w szkołach ponadgimnazalnych od 1 września 2012 r. Nowa podstawa programowa wprowadza istotne zmiany, przewiduje m.in. naukę historii najnowszej w pierwszej klasie. Stanowić to będzie kontynuację wykładu historii zakończonego w gimnazjum na 1918 roku. W kolejnych latach uczniowie, którzy nie wybiorą klas o profilu humanistycznym będą uczęszczać na obowiązkowy przedmiot historia i społeczeństwo. Na zajęciach tych będą realizowane określone wątki tematyczne z historii, co wywołuje najostrzejsze reakcje polityków. Reformę ostro krytykują PiS, Solidarna Polska i SLD, bronią jej natomiast PO i PSL. Jak podaje MEN, konsultacje społeczne projektu reformy trwały od 2008 r. i obejmowały analizę ponad 2,5 tys. opinii i uwag oraz ponad 200 recenzji eksperckich. Pozytywną ocenę wydały m.in. Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Rada Główna Szkolnictwa Wyższego, Prezydium Państwowej Komisji Akredytacyjnej, a także Polskie Towarzystwo Historyczne.
KT
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu