Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort nauki podtrzymuje powrót do pięcioletnich studiów na prawie

1 lipca 2018

Szkolnictwo wyższe

Mimo że miął już 1 października 2014 r., nadal nie obowiązują przepisy, które miały zdecydować o tym, że studia na prawie mogą być prowadzone tylko w trybie pięcioletnim jednolitym magisterskim. Obecnie uczelnie mogą proponować je w systemie bolońskim, czyli na studiach pierwszego stopnia (licencjackich), jak i drugiego (magisterskich). I tak dyplom magistra prawa mogą zdobyć np. w 2,5 roku na Uniwersytecie Wrocławskim osoby, które mają np. licencjat z innej dziedziny, np. administracji.

- Czekamy na te przepisy. Na razie studia prowadzimy normalnie. Jak tylko te regulacje się pojawią, dostosujemy się do wytycznych ministerstwa - zapewnia Jacek Przygodzki, rzecznik prasowy Uniwersytetu Wrocławskiego.

Jak ustalił DGP, mimo zwłoki rząd nie wycofał się z zamknięcia możliwości zdobycia magistra prawa w dwa lata. Jednak dopiero w piątek prof. Lena Kolaska-Bobińska, minister nauki i szkolnictwa wyższego, podpisała rozporządzenie w sprawie warunków prowadzenia studiów na określonym kierunku i poziomie kształcenia, które o tym przesądzają. Ma wejść w życie z dniem następującym po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw (pierwotnie miało to nastąpić 1 października 2014 r.). Obecnie czeka na publikację.

Resort nauki nie wyjaśnił, skąd wynika późniejsze opracowanie rozporządzenia, niż pierwotnie zakładano.

- Część dotychczasowych przepisów wykonawczych zachowuje moc do dnia wejścia w życie przepisów wykonawczych wydanych na podstawie ustawy po nowelizacji - wyjaśnia biuro prasowe ministerstwa.

- Szkoda, że tym studiom nie dano szansy. Mimo że umożliwiono ich tworzenie, to oceniono je, zanim pojawiły się chociażby pierwsze efekty. Nie ma bowiem jeszcze żadnych absolwentów, którzy naukę na nich zakończyli. Zatem nie można przesądzać o jakości kształcenia na tych studiach oraz kompetencjach, które posiadają ich absolwenci - argumentuje Jacek Przygodzki.

Dodaje, że błędne jest przekonanie, że to skrócone studia.

- W rzeczywistości przecież trwają one dłużej. Magistra w przypadku naszej uczelni zdobywa się w 5,5 roku, licząc trzyletni licencjat na innym kierunku - twierdzi Przygodzki.

Uzupełnia, że trzeba też zauważyć, że na te studia decydowali się absolwenci kierunków np. lekarskich, farmacji, którzy chcieli poznać system prawa, w którym też muszą się poruszać z racji wykonywanego zawodu.

- Nie zawsze przecież muszą być po tym fakultecie sędziami czy notariuszami. O tym, czy ich poziom wiedzy z prawa jest wystarczający, zdecydowałyby egzaminy na aplikacje. Ale widać, że na tych studiach jest utrzymana wysoka jakość kształcenia - przekonuje Jacek Przygodzki.

Z rozporządzenia wynika też, że kierunki studiów związane z kształceniem w zakresie gałęzi prawa są prowadzone w trybie drugiego stopnia.

Nowe przepisy określają też, że wydział oferujący studia prawnicze w krótszej formie może je prowadzić do zakończenia cyklu kształcenia rozpoczętego przed 1 października 2015 r.

Obecnie poza Uniwersytetem Wrocławskim oferują je także Uniwersytet Gdański czy Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni. Niektóre posiadają też jedynie uprawnienia do prowadzenia studiów licencjackich, co również nie będzie możliwe. Tak jest np. w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

2,5 roku trwa kształcenie na studiach drugiego stopnia na kierunku prawo

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Rozporządzenie czeka na publikację

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.