Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Dziewczyny zawładnęły rynkiem start-upów!

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Gra edukacyjna VCR

Większość z kilku tysięcy uczestników II edycji gry edukacyjnej VCR (Venture Capital Research) stanowili chłopcy, jednak najwyższe miejsce zarówno w grupie studenckiej, jak i uczniowskiej zajęły dziewczyny. Mistrzynią w typowaniu najbardziej dochodowych inwestycji okazała się Marta Orzęcka, pochodząca z Bydgoszczy studentka międzynarodowych studiów gospodarczych.

Uczestnicy gry wcielali się w rolę inwestorów, którzy muszą wytypować najlepiej rokujące start-upy. Wśród propozycji były firmy IT, w tym producenci gier komputerowych, biotechnologiczne czy zajmujące się nowoczesnymi materiałami, m.in. grafenem. Ten z graczy, który w ciągu 10 rund (każda oznaczała rok działalności firm) osiągnął najlepszy zwrot z inwestycji, zwyciężał.

- Maksymalny, teoretycznie możliwy, wynik nie został osiągnięty, ale najlepsi uczestnicy byli dość blisko. Wybierając optymalną ścieżkę, można było się zbliżyć do 50 mln dol., rezultaty najlepszych graczy zaś przekraczały 46 mln dol. - mówi dr Kamil Kulesza, współtwórca edukacyjnej gry VCR. Jego zdaniem liderzy osiągnęli całkiem niezłe wyniki, szczególnie jeśli się weźmie pod uwagę to, że w grze było w sumie 6-7 mln możliwych ścieżek. - Uczestnikom poszło trochę lepiej, niż zakładaliśmy. Przeciętny rezultat był o 10 proc. wyższy, niż oczekiwaliśmy - przyznaje Kulesza. - To postęp - dodaje.

W I edycji gry VCR wyniki uczestników były bowiem zbieżne z oczekiwaniami organizatorów. A w zakończonej właśnie edycji prawie nie było uczestników, którzy braliby udział w poprzedniej grze. - Myślę, że osoby, które teraz wystartowały, przed dwoma laty były zbyt młode, aby wziąć udział w rozgrywce - mówi współtwórca VCR.

Kulesza już zaczyna myśleć o kolejnej edycji, choć na razie nie wie, czy odbędzie się ona za dwa lata, czy może już w przyszłym roku. - Będziemy na ten temat rozmawiać z partnerami - deklaruje i dodaje, że w przyszłości chciałby w jeszcze większym stopniu aktywizować szkoły i nauczycieli.

Bartłomiej Mayer

bartlomiej.mayer@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.