Władza nowa, a konkursy po staremu
Nabory na stanowiska kuratorów okazały się tylko formalnością. W prawie wszystkich konkursach wygrały osoby, które wcześniej tymczasowo pełniły obowiązki na tych stanowiskach. Ktoś niezwiązany z władzą ma znikome szanse na ich objęcie
Barbara Nowacka, minister edukacji narodowej, większość kuratorów powołanych przez poprzednią ekipę odwołała już pod koniec ubiegłego roku. Na ich miejsce do czasu wyłonienia docelowych kandydatów wskazała osoby, które miały zajmować te stanowiska tymczasowo. Jak się okazuje – zostaną na nich na dłużej. Podobnie wyznaczała kuratorów ekipa Zjednoczonej Prawicy, z takim jednak zastrzeżeniem, że wyłonieni teraz kuratorzy formalnie nie sympatyzują z obecną władzą i nie kandydowali do parlamentu z list partyjnych jak większość ich poprzedników.
– Całe te konkursy są jedną wielką fikcją, bo z tego, co mi wiadomo, poza województwem świętokrzyskim, w którym pełniącym obowiązki kuratora był urzędnik, a wyłoniony został ktoś inny, w pozostałych przypadkach te funkcje docelowo objęły osoby, które zostały już wcześniej namaszczone przez panią minister jako pełniące obowiązki kuratora – mówi Sławomir Wittkowicz, członek prezydium Forum Związków Zawodowych, przewodniczący WZZ „Forum-Oświata”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.