Wielka woda nie pokrzyżowała planu filmowcom
W szczycie nawałnicy ochotniczą straż pożarną z Podkarpacia zaangażowano do kręcenia filmu
Na Podkarpaciu sytuacja powodziowa jest dramatyczna. Fala kulminacyjna na Sanie rodzi poważne zagrożenie. Wojewoda zwraca się do Ministerstwa Obrony Narodowej o pomoc wojska. Najgorzej jest w powiatach: rzeszowskim, łańcuckim, przeworskim i... przemyskim. Czym w tym czasie zajmuje się straż pożarna w centrum Przemyśla? Bierze udział w produkcji filmowej na potrzeby TVP. DGP widział zdjęcia zrobione krytycznej nocy z 26 na 27 czerwca przez czytelnika naszej gazety.
W tym czasie część ulic była wyłączona z ruchu na potrzeby produkcji serialu kręconego dla TVP na podstawie prozy Marka Krajewskiego. Jak potwierdziliśmy, ekipie filmowej pomagali strażacy. Przemyśl ma udawać przedwojenny Lwów, więc ulice najpierw trzeba było przysypać piaskiem, a po zakończeniu zdjęć spłukać je wodą z wężów strażackich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.