Zadanie wykonane czy niewykonane, konsekwencje i tak mogą zostać wyciągnięte
Aplikacja Kwarantanna domowa zbiera krytyczne opinie użytkowników. A eksperci znaleźli w niej lukę, przez którą mogą wyciekać ważne informacje. Autorzy się tłumaczą
– SMS: „Za dwie minuty otrzymasz zadanie, którego wykonanie jest Twoim obowiązkiem”. Polega na zrobieniu selfie. Wysyłam zdjęcie, dostaję komunikat, że „Zostało zapisane na serwerze”. Po chwili kolejny: „Nie wykonałeś zadania” – opisuje lekarz ze szpitala w Sandomierzu. Trafił na kwarantannę, bo przebywał na izbie przyjęć w tym samym czasie co pacjentka, u której wynik testu na COVID-19 wyszedł dodatnio. Zainstalował aplikację Kwarantanna domowa. Zaczął dostawać polecenia, średnio co trzecie udawało się wykonać. – To zrodziło obawy o konsekwencje, bo za złamanie kwarantanny grozi przecież kara – opowiada. Rzeczywiście, niedługo później zadzwonił telefon: „Policja, proszę wyjść na balkon i nam się pokazać”. – Nie kwestionuję sensu aplikacji, ale to, jak ona działa. Dla mnie stała się źródłem dodatkowego stresu.
Ministerstwo Cyfryzacji (MC) mówi nam, że z aplikacji korzysta obecnie ok. 30 tys. osób. I zgodnie z regulaminem niezrealizowanie zadania może skutkować powiadomieniem służb.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.