Rząd zmieni przepisy o wyłączaniu internetu
Projekt nowelizacji ustawy o KSC ma być tak poprawiony, by nie było wątpliwości, że chodzi o walkę z cyberprzestępcami, a nie blokowanie obywatelom dostępu do sieci
Według projektu nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC) minister ds. informatyzacji (czyli obecnie premier) w drodze polecenia zabezpieczającego będzie mógł wymagać od operatorów zakazania połączeń z określonymi adresami IP lub stronami WWW. Jak pisaliśmy, przygotowana przez kancelarię premiera (KPRM) nowelizacja przewiduje, że polecenie będzie miało formę decyzji administracyjnej wydawanej „w przypadku wystąpienia incydentu krytycznego”. Będzie opatrzone klauzulą natychmiastowej wykonalności i może obowiązywać nawet dwa lata. Projekt KSC pozwala wydawać je bez uzasadnienia, „jeżeli wymagają tego względy obronności lub bezpieczeństwa państwa lub bezpieczeństwa i porządku publicznego”.
Wzbudziło to obawy, że tak szerokie uprawnienia będą nadużywane. Wyrażano je niedawno na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Praw Konsumentów i Przedsiębiorców. Jak poinformowała nas KPRM, kontrowersyjne przepisy zostaną jednak poprawione. Znajdzie się w nich zastrzeżenie, że zakaz połączeń może dotyczyć tylko „ruchu sieciowego z adresów IP lub URL”, które wywołały incydent krytyczny. „Nie ma mowy o jakimkolwiek blokowaniu ruchu internecie ani cenzurowaniu stron internetowych” – zapewnia kancelaria.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.