Polska armia nie chce uciekać z sieci. Amerykańska właśnie to robi
Polska armia nie zamierza podążać śladami amerykańskiego sojusznika, który jednym cięciem zlikwidował w serwisach społecznościowych większość wojskowych profili. Pojawiły się za to nowe wytyczne MON, poradniki dla żołnierzy i szkolenia. – Jako wojsko nie możemy wyjść z mediów społecznościowych, bo tam się toczy realne życie – mówi DGP gen. Mieczysław Gocuł, rektor Akademii Sztuki Wojennej.
Armia USA zaczyna znikać z mediów społecznościowych, a decyzję taką podjął sekretarz armii Dan Driscoll. Podpisana przez niego dyrektywa nakazuje likwidację oficjalnych profili jednostek wojskowych, dowódców czy akademii wojskowych, wyłączając te, które zostały wymienione w załączniku do dokumentu. Wyjątkami objęto kilkadziesiąt przypadków, głównie najwyższych dowództw i baz wojskowych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.