Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Jest szansa na sukces, drugiego Wietnamu nie będzie

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

ROZMOWA

Dzisiaj słyszałem już głosy, że by ta strategia okazała się skuteczna, to zwiększenie powinno być jeszcze większe, także chyba pan prezydent chciałby jeszcze większego kontyngentu. W tej chwili gotowi jesteśmy jednak do takiego działania, jakie proponuje Sztab Generalny Wojska Polskiego, czyli do wysłania tam tych 600 żołnierzy więcej. Jeśli chodzi o plany całego NATO wobec Afganistanu, to zdając sobie sprawę z trudności tej operacji i podchodząc z pokorą do szans na sukces, uważam, że zaproponowana w tej chwili strategia jest optymalna. Wysłanie tej dodatkowej liczby wojska ma być tylko wisienką na torcie, która umożliwi wykonanie wszystkich innych celów, a i to na bardzo wąsko zdefiniowany okres od 18 do 24 miesięcy. Tak, uważam, że to jest podejście, które stwarza szanse na powodzenie operacji, może nie daje gwarancji, ale bardzo poważnie zwiększa szanse na sukces, który definiuje jako możliwość wycofania się z Afganistanu i przekazania odpowiedzialności władzom afgańskim.

To, że wojsko jest instytucją konserwatywną i woli nie rozbudzać nadmiernych nadziei, jest słuszne. Rząd będzie jednak szczęśliwy, jeśli powiedzie się wariant amerykański, czyli że zaczniemy się wycofywać z Afganistanu już po dwóch latach. Zrobimy wszystko, by było to możliwe.

Takie sądy są wygodne, bo jak się nie uda, będą mogli mówić "a nie mówiliśmy". Oczywiście każda tego typu operacja obarczona jest ogromnym ryzykiem. Wiem jedno - nie możemy pozwolić na kontynuowanie obecnych trendów i tylko zmiana profilu tej operacji daje szanse na ich odwrócenie.

Spodziewałbym się mniej publicystycznego podejścia do tej sprawy ze strony byłego wiceministra obrony. Na tym właśnie polega zmiana strategii, aby do tego nie dopuścić. Gdy Amerykanie rzucali dodatkowe siły do Iraku, też byli tacy, którzy mówili, że to błąd i że to nie może się udać. W sensie publicystycznym to jest bardzo wygodna taktyka, ale my jesteśmy odpowiedzialni za sukces tej operacji i podejmujemy działania, które do tego sukcesu mają doprowadzić.

Polski gest wsparcia właśnie ma taki cel, by zmobilizować innych do wzmocnienia swoich kontyngentów.

@RY1@i02/2009/237/i02.2009.237.000.0005.001.jpg@RY2@

Radosław Sikorski

AP

*, szef MSZ

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.