Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Obama prosi Donalda Tuska o dodatkowych żołnierzy

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Pół godziny trwała wczorajsza rozmowa telefoniczna Donalda Tuska z Barackiem Obamą. Prezydent USA prosił o zwiększenie naszego kontyngentu w Afganistanie o tysiąc żołnierzy. Polski premier odnosi się do tej prośby bez entuzjazmu.

- Wiem, że Polacy nie chcą wysyłać żołnierzy do Afganistanu. Jednak gdyby to były indywidualne decyzje Polski, to byśmy ich nie podejmowali, ale tu chodzi o współpracę z sojusznikami, na wypadek gdybyśmy tej pomocy kiedyś potrzebowali. Jest to inwestycja w bezpieczeństwo Polski - powiedział Donald Tusk w "Kropce nad i" w TVN 24.

Prezydent Obama chce zwiększyć siły w Afganistanie o kolejne 34 tys. Amerykanów. Od swoich sojuszników z NATO oczekuje pięciu tysięcy żołnierzy. Miał to ogłosić wczoraj w nocy polskiego czasu podczas przemówienia w Akademii Wojskowej West Point.

Premier powiedział, że decyzja, o ile zwiększy się polski kontyngent, jeszcze nie zapadła. Naszą zdolność do pomocy Amerykanom ma określić minister obrony narodowej Bogdan Klich. - Mówimy o kilkuset żołnierzach - oznajmił Donald Tusk.

W tej chwili w Afganistanie stacjonuje 68 tys. żołnierzy USA i około 45 tys. żołnierzy NATO, z czego ok. 2 tys. to Polacy.

Szef polskiego rządu zaznaczył, że prezydent Obama zapewnił go, że wysłanie do Afganistanu nowych żołnierzy ma doprowadzić w efekcie do rozpoczęcia redukcji zaangażowania wojskowego "już po osiemnastu miesiącach".

O rozmowie z amerykańskim przywódcą Donald Tusk poinformował już prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Decyzja rządu o wysłaniu żołnierzy do Afganistanu wymaga zgody prezydenta. - W tej sprawie nigdy nie było sporu między mną a prezydentem Kaczyńskim - mówił premier.

Donald Tusk dodał wczoraj, że Barack Obama poprosił go, aby przekazał pozdrowienia polskiemu prezydentowi.

an

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.