Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Szorstka współpraca prokuratury i specsłużb

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Nieznajomość orzecznictwa z zakresu zasad kontroli operacyjnej wytyka śledczym szef CBA

Kolejny rok z rzędu Andrzej Seremet czeka w niepewności na decyzję premiera w sprawie sprawozdania z działalności prokuratury za zeszły rok. Mimo zapowiedzi decyzja prezesa Rady Ministrów nie zapadała do końca sierpnia. Na tegoroczny scenariusz wpływ może mieć negatywna opinia ministra sprawiedliwości, której konkluzja jasno sugeruje odrzucenie sprawozdania za rok 2013. Marek Biernacki zarzuca, że prokurator generalny zdecydował się nie podejmować realnych działań zmierzających do sensownej reformy działalności prokuratury.

W tym roku minister sprawiedliwości poprosił po raz pierwszy o opinię na temat działalności prokuratury i raportu PG także służby. To m.in. dlatego, że Andrzej Seremet w jednym z fragmentów sprawozdania odniósł się krytycznie do współpracy prokuratury z funkcjonariuszami. Wskazywał na sygnalizowane przez prokuratorów problemy: przewlekłe prowadzenie postępowań przygotowawczych, okresy bezczynności, błędy proceduralne, czy nieznajomość prawa karnego. Śledczy mieli też skarżyć się na brak właściwego nadzoru wewnętrznego nad pracą funkcjonariuszy ze strony ich przełożonych.

"W całym kraju zaobserwowano dalsze obniżenie poziomu pracy dochodzeniowo-śledczej Policji. Dał się zauważyć spadek poziomu merytorycznego przygotowania funkcjonariuszy prowadzących postępowania, zwłaszcza w sprawach gospodarczych, oraz brak nadzoru nad ich pracą ze strony przełożonych" - czytamy w sprawozdaniu PG. Wskazuje on też, że na pogarszającą się jakość postępowań przygotowawczych miały wpływ w szczególności braki kadrowe, zwłaszcza w pionie dochodzeniowo-śledczym, nieodpowiedni dobór kadr oraz angażowanie funkcjonariuszy np. do zabezpieczania różnego rodzaju imprez.

Biuro krytyczne

Z powodu tych zarzutów resort chciał poznać opinię drugiej strony. Dotarliśmy do pisma szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Paweł Wojtunik wskazuje, że z powodu braku uregulowań prokuratury rejonowe przekazują do CBA sprawy o mniejszym ciężarze gatunkowym, "niewspółmiernym do uprawnień i możliwości służby specjalnej". Jednak nawet te sprawy - jak zapewnia - są traktowane na tym samym poziomie zaangażowania. "Zdarzają się natomiast sytuacje, że wykazywana przez funkcjonariuszy Biura inicjatywa procesowa nie jest uwzględniana, a działania mają się sprowadzić jedynie do realizacji wytycznych prokuratora" - punktuje szef CBA.

Wskazuje, że także na poziomie prokuratur okręgowych pojawiają się podobne różnice zdań między prokuratorem a funkcjonariuszami co do przebiegu, kierunku i zakresu śledztwa. Dotyczą one kwestii przesłuchiwania świadków, zastosowania środków zapobiegawczych, zwłaszcza o charakterze izolacyjnym, poręczeń majątkowych czy występowania z wnioskiem o uchylenie immunitetu.

Szef CBA podkreśla, że wskazane w sprawozdaniu PG metody usuwania sygnalizowanych problemów na linii prokurator - funkcjonariusze "mają marginalne zastosowanie", a powstałe rozbieżności "rozstrzygane są prawie zawsze na korzyść prokuratora".

Jak podkreśla szef CBA, nieprawdziwa jest opinia prokuratorów jednej z prokuratur, że źródłem wszelkich problemów we współpracy jest rotacja kadry w CBA. "Określenie jednostkowych zmian funkcjonariuszy (...) jako rotacji jest nieuprawnione" - pisze Wojtunik.

Zaznacza, że praca z poszczególnymi prokuratorami układa się niejednorodnie, ale polem sporów jest zakres czynności operacyjno-rozpoznawczych. Zdarza się bowiem, że materiały przekazywane do PG, potem trafiają do prokuratur rejonowych, a tam prowadzący sprawy zaczynają zgłaszać wątpliwości czysto proceduralne. "Takie działanie świadczyć może o braku doświadczenia i znajomości orzecznictwa w zakresie legalności materiałów uzyskiwanych w wyniku kontroli operacyjnej" - wskazuje Wojtunik.

Jak twierdzi, skutkuje to niejednokrotnie występowaniem do CBA o przekazanie niejawnych materiałów w postaci uzasadnień wniosków o zastosowanie czynności operacyjno- rozpoznawczych. Zdarza się nawet, że niektóre z decyzji procesowych prokuratorów "w praktyce uniemożliwiają osiągnięcie zamierzonych celów" postępowań. Na przykład gdy czynności prokuratora prowadzą do utraty możliwości skierowania wniosku o zastosowanie zgody następczej (np. na podsłuch), z którym można wystąpić w terminie zawitym.

"Pomimo (...) uwag pragnę zaznaczyć, że współpracę z jednostkami prokuratury oceniam na poziomie dobrym, o czym może świadczyć wysoka jakość czynności procesowych wykonywanych w prowadzonych postępowaniach" - tonuje jednak szef CBA.

Agencja zadowolona

Lepiej współpracę z prokuraturą ocenia szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. "W toku postępowań karnych nie odnotowano wydarzeń, które w sposób negatywny wpłynęłyby na prowadzone postępowanie lub zakłóciłyby współpracę pomiędzy funkcjonariuszami Agencji i prokuratorami" - podsumowuje płk. Dariusz Łuczak, szef ABW. Pojawiające się problemy na bieżąco były rozwiązywane w trakcie spotkań roboczych.

W 2013 r. funkcjonariusze ABW współpracowali z prokuraturą przy prowadzeniu 383 spraw (większość pod nadzorem prokuratur okręgowych).

Niektóre z decyzji prokuratorów uniemożliwiają osiągnięcie celów postępowań

Ewa Ivanova

ewa.ivanova@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.