Każdy chce zadzwonić po pomoc, ale nie każdy może
Aplikacja Alarm 112 pod względem potrzeb osób z niepełnosprawnościami wymaga jeszcze dopracowania. Tak jak i cały system powiadamiania ratunkowego
Ustawa o systemie powiadamiania ratunkowego (ktora obecnie jest w Senacie), m.in. wprowadza do porządku prawnego aplikację Alarm 112 (za jej stworzenie i wdrożenie odpowiada Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji). Niemniej już od stycznia 2020 r. została ona udostępniona na stronie resortu, zatem wszyscy chętni mogą pobrać i przetestować jej mobilną wersję.
Co istotne, jednym z argumentów dla stworzenia aplikacji było uwzględnienie w procesie wzywania pomocy również potrzeb osób niepełnosprawnych, szczególnie osób głuchych. – Cieszymy się, że udostępniono aplikację, która ułatwia przekazanie służbom ratunkowym informacji o lokalizacji i rodzaju zdarzenia – mówi Grzegorz Kozłowski, prezes Zarządu Polskiej Fundacji Osób Słabosłyszących. Niestety, poza tym ułatwieniem, aktualna wersja programu nie do końca spełnia wymagania grupy docelowej. – Aplikacja jest oczywiście krokiem w dobrą stronę, ale za mało odważnym i takim, który może zablokować myślenie o komunikacji osób głuchych ze służbami ratunkowymi na bardzo długo, bo wszyscy uznają, że problem jest już rozwiązany – wskazuje Piotr Kowalski z łódzkiego oddziału Polskiego Związku Głuchych (PZG).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.