Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Koordynator służb chce wiedzieć, kto z kim pisze

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kiedy nowa władza była w opozycji, krytykowała PiS za inwigilację. Dziś służby chcą mieć dostęp do informacji, kto z kim rozmawia przez e-maile i szyfrowane komunikatory

„Absolutnie fatalne, tragiczne” – tak politycy obecnej większości oceniali pomysł, by służby specjalne mogły się dowiedzieć, kto z kim rozmawia przez zaszyfrowane komunikatory internetowe – takie jak WhatsApp czy Signal. Mówili tak w poprzedniej kadencji, gdy sami byli opozycją. Teraz jednak role się zamieniły i to kontrolowane przez Tomasza Siemoniaka (KO) służby domagają się dostępu do takiej wiedzy.

Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad ustawą – Prawo komunikacji elektronicznej. Podtrzymuje w niej obecne przepisy, które zmuszają operatorów telekomunikacyjnych, by gromadzili i ujawniali dane swoich użytkowników na życzenie służb: kto, kiedy, skąd i do kogo telefonował lub SMS-ował. Takie rozwiązanie skrytykował Trybunał Sprawiedliwości UE. Dla ministra koordynatora służb specjalnych dzisiejsze uprawnienia to jednak za mało. Chce, by firmy dostarczające szyfrowane komunikatory oraz usługi e-mail także musiały ujawnić, kto się nimi posługuje. Upomina się o to w uwagach przesłanych do projektu PKE. Uprawnione do żądania danych miałyby zostać m.in.: policja, CBA, ABW, Straż Graniczna czy Krajowa Administracja Skarbowa.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.