Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzy filary: własna armia, NATO, USA

1 września 2019

Generał Andrzej Fałkowski: Wśród nowych członków NATO, czyli przyjmowanych od 20 lat, Polska i Rumunia mają najważniejszą rolę. Oni strategicznie odpowiadają za Morze Czarne, my za Bałtyk

fot. Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego

Gen. Andrzej Fałkowski, były przedstawiciel wojskowy RP przy Komitetach Wojskowych NATO i UE w Brukseli, zastępca szefa Sztabu Generalnego WP i dyrektor Zarządu Logistyki i Zasobów Międzynarodowego Sztabu Wojskowego NATO w Brukseli

Od kilku lat polska dyplomacja koncentruje się na Inicjatywie Trójmorza…

Nie postrzegałbym Inicjatywy Trójmorza jako konkurenta innych prioryterów. To jedna ze ścieżek. Trójmorze jest istotne ekonomicznie dla krajów tego regionu, bo ułatwia przepływ towarów i usług, ale przede wszystkim ma znaczenie z obronnego punktu widzenia. Tworzymy w ramach UE podgrupę, która niekoniecznie musi oczekiwać na pomoc Zachodu. Możemy sobie wzajemnie pomagać w sferze krajów zapomnienia i historycznych opóźnień. Mój przyjaciel Ben Hodges (były dowódca armii amerykańskiej na Europę – red.) dostrzega w nim jeszcze jeden walor, który nazywa „wojskowym Schengen”, czyli ułatwienie otrzymania pomocy z kierunku południowego na północ i w drugą stronę. To trzeba kontynuować, ale nie jest to najważniejszy element naszej dyplomacji, a raczej część większej układanki.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.