Opcja zerowa w służbach i biznesie
Byli esbecy, funkcjonariusze służb wojskowych i ich współpracownicy przed 1989 r. nie uzyskają poświadczeń bezpieczeństwa. Dostęp do informacji niejawnych stracą tysiące urzędników i pracowników prywatnych firm
Regulacja, która idzie dalej niż weryfikacja przeprowadzona w służbach na początku lat 90., zapisana jest w projekcie ustawy o ochronie informacji niejawnych. Forsuje ją minister Mariusz Kamiński.
By zostać dopuszczonym do pracy lub pełnić służbę związaną z dostępem do informacji objętych klauzulą „poufne” lub wyższej, trzeba uzyskać poświadczenie bezpieczeństwa. Dotyczy to m.in. policjantów, wojskowych, a także urzędników czy ludzi pracujących w sektorze prywatnym, np. w zbrojeniówce, wywiadowniach gospodarczych czy szeroko rozumianych agencjach ochrony. Zasady wydawania poświadczeń reguluje ustawa o ochronie informacji niejawnych. Aby je uzyskać, należy wypełnić ankietę bezpieczeństwa osobowego. Następnie na jej podstawie sprawdzanie prowadzi najczęściej Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub Służba Kontrwywiadu Wojskowego, a procedura zajmuje kilka miesięcy. Co roku prowadzonych jest co najmniej kilkanaście tysięcy takich postępowań sprawdzających.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.