Dyrektor kancelarii Donalda Tuska popełnił samobójstwo
Dyrektor generalny kancelarii premiera Grzegorz Michniewicz popełnił samobójstwo. Według nieoficjalnych informacji powiesił się. Jego ciało we środę rano znalazł jego osobisty kierowca.
Prokuratorzy z warszawskiej prokuratury okręgowej i policjanci z wydziału terroru kryminalnego Komendy Stołecznej Policji do późnego wieczora zabezpieczali ślady w mieszkaniu Michniewicza. Do momentu zamknięcia tego numeru nie znaleźli żadnego dowodu na udział osób trzecich w śmierci urzędnika. Nasi rozmówcy z prokuratury twierdzą, że drzwi mieszkania dyrektora były zamknięte od wewnątrz. A to ich zdaniem praktycznie przesądza, że Michniewicz sam targnął się na własne życie. - Na obecnym etapie wykluczamy udział osób trzecich - potwierdza Mateusz Martyniuk, rzecznik stołecznej prokuratury.
Prokuratorzy nie znaleźli też listu pożegnalnego Michniewicza. Dlatego wszczęli śledztwo, które ma wyjaśnić, czy może jednak ktoś go namówił do tak dramatycznego kroku.
Michniewicz był dyrektorem generalnym KPRM od 4 stycznia 2008 r. Według nieoficjalnych informacji to właśnie on po wygranych przez Platformę wyborach poinformował otoczenie Donalda Tuska, że w trakcie protestu pielęgniarek za czasów rządu PiS ich telefony komórkowe były zagłuszane.
Według osób, które znały Michniewicza, był on człowiekiem niezwykle zrównoważonym i rzetelnym. - To był typ urzędnika, który kierował się regulaminem aż do bólu - powiedział jeden z naszych rozmówców.
Michniewicz ukończył Wydział Prawa i Administracji na Uniwersytecie Warszawskim. Był także absolwentem podyplomowych studiów integracji europejskiej i bezpieczeństwa międzynarodowego w Wojskowej Akademii Technicznej.
W latach 1989 - 1998 pracował w Kancelarii Senatu, potem od 1998 r. w kancelarii premiera - najpierw jako dyrektor biura dyrektora generalnego, a w latach 1999 - 2007 jako dyrektor biura ochrony.
Michniewicz był też pełnomocnikiem do spraw ochrony informacji niejawnych oraz administratorem danych. Zajmował się m.in. kancelarią tajną oraz ochroną danych osobowych pracowników kancelarii. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że Michniewicz miał dostęp do najważniejszych tajemnic państwowych.
Maciej Duda, Artur Grabek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu