Towarzysko, ale na serio
- W cztery dni zagramy dwa mecze w Warszawie, czyli prawie jak za rok na Euro - powiedział PAP Franciszek Smuda, po tym jak PZPN przeniósł mecz towarzyski z Francją z Gdańska do stolicy. Trener reprezentacji słusznie uważa za ważne przygotowanie drużyny do takiego wysiłku, fizycznego i psychicznego. Rywale sprawdzający formę Polaków będą wyjątkowo mocni. Najpierw Argentyna, choć bez Leo Messiego, to jednak wciąż jeden z najlepszych zespołów świata. Po czterech dniach zmierzymy się z Francuzami. Drużyną rozbitą i w przebudowie po nieudanych mistrzostwach świata, ale wciąż z piłkarzami światowej klasy. Ma zagrać w niej Eric Abidal - jedna z gwiazd finału Ligi Mistrzów, w którym tryumfowała Barcelona. Piłkarz na początku roku przeszedł operację nowotworu wątroby. Obrońcy udało się przezwyciężyć chorobę i w znakomitym stylu powrócić na boisko. Silnymi punktami drużyny Laurenta Blanca będą też Patrice Evra z Manchesteru United i Franck Ribery z Bayernu Monachium. Każdy wynik inny niż przegrana Polaków będzie zaskoczeniem.
Wojciech Przylipiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu