Dolecieć na podium
Justyna Kowalczyk, Adam Małysz i Kamil Stoch - liczymy, że z mistrzostw świata w Oslo wszyscy przywiozą medale
Narciarka z Kasiny Wielkiej Justyna Kowalczyk jest najmocniejszym punktem polskiej drużyny, z ogromną przewagą prowadzi w Pucharze Świata. W PŚ w skokach narciarskich Adam Małysz zajmuje trzecie miejsce, a Kamil Stoch dziewiąte. Ostatnie wyniki skoczków dają nadzieję, że ze stolicy Norwegii polska reprezentacja wróci z większym bagażem medali niż dwa lata temu z Liberca. Tam na podium stawała tylko Kowalczyk.
Znakomitym zwieńczeniem kariery byłby medal dla Małysza. Czterokrotny medalista olimpijski nie ukrywa, że po mistrzostwach w Oslo podejmie decyzję, czy będzie kontynuował karierę sportową. Konkurencję będzie miał jednak ogromną. Poza zwycięzcą Pucharu Świata Thomasem Morgensternem szansę na złoto ma jeszcze co najmniej pięciu zawodników. Drugi w PŚ Simon Ammann oraz znakomicie spisujący się w ostatnich zawodach Gregor Schlierenzauer i Johan Remen Evensen. O pierwszy medal MŚ powalczy Kamil Stoch. W tym roku eksplodował formą, wygrywając po raz pierwszy w karierze zawody Pucharu Świata, i to dwukrotnie. W klasyfikacji PŚ znajduje się w pierwszej dziesiątce i na pewno powalczy o podium. Z optymizmem można też czekać na zawody drużynowe. Jeżeli też dobrze ostatnio skaczący Piotr Żyła i przygotowujący się na indywidualnych treningach do MŚ Stefan Hula nie zepsują swoich skoków, jest szansa na medalową pozycję.
Największą rywalką Kowalczyk będzie Marit Bjoergen, która już odpuściła Puchar Świata i skupiła się na przygotowaniach do startu w Oslo. To jedyna zawodniczka, z którą Justyna ma w tym sezonie problemy. Niewykluczone jednak, że dojdzie do niespodzianek. Powodem mogą być trasy - jak twierdzą norwescy narciarze są źle wyprofilowane i grożą upadkami. Rekordowe w zawodach tej rangi są łączne wysokości wzniesień - 1193 metrów dla kobiet i 1998 dla mężczyzn. Największe kontrowersje budzi trasa sprintu, zwłaszcza jej końcówka. Jeden z ostatnich zakrętów jest zbyt wąski i ostry, co grozi wypadkami. Oby spełniły się słowa przewodniczącego komitetu biegów FIS Vegarda Ulvanga. Tu może faktycznie wydarzyć się wiele upadków, więc jeszcze złagodzimy skręt, aby nie był tak ostry. Po zmianach będzie to najlepsza trasa sprintu na świecie - powiedział.
Telewizja Polska pokaże relacje na kanałach TVP 1, TVP 2, TVP Sport, TVP HD i na stronie internetowej Sport.tvp.pl. Mistrzostwa będą komentowali: Włodzimierz Szaranowicz (skoki mężczyzn), Marek Jóźwik (biegi) oraz ze studia w Warszawie Stanisław Snopek (kombinacja norweska) i Sebastian Szczęsny (skoki kobiet). Eurosport pokaże 40 godzin transmisji na żywo, także w technologii HD. Podczas zawodów w skokach narciarskich ekspertem stacji będzie złoty medalista igrzysk w 2006 roku w drużynie austriackiej Andreas Widhoelzl.
@RY1@i02/2011/034/i02.2011.034.196.006a.001.jpg@RY2@
Wojciech Przylipiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu