Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wynagrodzenia

Za czas zwolnień od pracy nie zawsze przysługuje wynagrodzenie

28 października 2010
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Jeśli pracownik musi stawić się w sądzie jako świadek, to za ten czas pracodawca nie wypłaca mu wynagrodzenia. Powinien natomiast wydać mu zaświadczenie o utraconych przez niego zarobkach.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra pracy i polityki socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U. nr 60, poz. 281 z późn. zm.) pracodawca jest obowiązany m.in. zwolnić od pracy pracownika:

na czas niezbędny do stawienia się na wezwanie organu administracji rządowej lub samorządu terytorialnego, sądu, prokuratury, policji albo organu prowadzącego postępowanie w sprawach o wykroczenia,

wezwanego w celu wykonywania czynności biegłego w postępowaniu administracyjnym, karnym przygotowawczym, sądowym lub przed kolegium do spraw wykroczeń (łączny wymiar zwolnień z tego tytułu nie może przekraczać sześciu dni w ciągu roku kalendarzowego) lub

wezwanego w charakterze świadka w postępowaniu kontrolnym prowadzonym przez Najwyższą Izbę Kontroli i powołanego do udziału w tym postępowaniu w charakterze specjalisty.

W razie skorzystania przez pracownika z takiego zwolnienia od pracy wynagrodzenie należy mu się tylko wówczas, gdy obowiązujące u danego pracodawcy przepisy prawa pracy przewidują zachowanie prawa do wynagrodzenia za czas zwolnienia. Jeśli tak nie jest, pracodawca powinien wydać pracownikowi zaświadczenie określające wysokość utraconego wynagrodzenia za czas zwolnienia - w celu uzyskania przez niego rekompensaty pieniężnej od właściwego ogranu.

Zgodnie z wyjaśnieniami Głównego Inspektoratu Pracy z 21 lipca 2009 r. (GPP-110-4560-46/09/PE/RP) pracownik może uzyskać rekompensatę pieniężną za utracone wynagrodzenie m.in. na podstawie dekretu z 26 października 1950 r. o należnościach świadków, biegłych i stron w postępowaniu sądowym (Dz.U. nr 49, poz. 445 z późn. zm.) oraz rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 4 lipca 1990 r. w sprawie wysokości należności świadków i stron w postępowaniu sądowym (Dz.U. nr 48, poz. 284 z późn. zm.).

Obliczenia wynagrodzenia utraconego przez pracownika, który został wezwany przez sąd w charakterze świadka, pracodawca powinien dokonać w sposób określony art. 85 par. 2 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 90, poz. 594 z późn. zm.). Zgodnie z jego treścią wynagrodzenie za utracony zarobek lub dochód za każdy dzień udziału w czynnościach sądowych na wezwanie sądu przyznaje się świadkowi w wysokości jego przeciętnego dziennego zarobku lub dochodu. W przypadku świadka pozostającego w stosunku pracy przeciętny dzienny utracony zarobek oblicza się według zasad obowiązujących przy ustalaniu należnego pracownikowi ekwiwalentu pieniężnego za urlop. W każdym jednak przypadku górną granicę należności za utracony dzienny zarobek lub dochód stanowi równowartość 4,6 proc. kwoty bazowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, której wysokość - ustaloną według odrębnych zasad - określa ustawa budżetowa. Rekompensata utraconego zarobku od sądu nie przysługuje natomiast pracownikowi stawiającemu się na rozprawie w charakterze strony, a nie świadka. W takim przypadku będzie on mógł domagać się rekompensaty utraconego zarobku, tylko jeśli wygra sprawę, przy czym zwróci mu go wówczas nie sąd, ale druga (przegrana) strona sporu.

@RY1@i02/2010/211/i02.2010.211.209.002a.001.jpg@RY2@

Anna Puszkarska, radca prawny

Anna Puszkarska

radca prawny

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.