8,50 euro w Niemczech także na chorobowym
Aktualności
Wprowadzenie w Niemczech płacy minimalnej na poziomie 8,50 euro za godzinę wywołało popłoch wśród polskich pracodawców. Obawiali się oni, że delegując pracownika do pracy w tym kraju, będą musieli zapłacić mu wysoką, jak na nasze warunki, stawkę.
Okazało się, że to nie koniec kontrowersji. Pojawiają się głosy, że reguły o płacy minimalnej powinny być stosowane także przy obliczaniu wynagrodzenia za czas choroby. Ustawa nie precyzuje bowiem, w jakich przypadkach należy stosować wynikające z niej zasady, a jak wiadomo, strona niemiecka interpretuje je bardzo szeroko. Warto zwrócić uwagę chociażby na to, że ustawa nakłada obowiązek zapłaty płacy minimalnej w związku z zatrudnieniem w Niemczech, a nie w związku ze świadczeniem pracy na terenie tego kraju. Otwiera to pole do znacznego rozszerzenia obowiązywania tych przepisów. Zaczynają też zapadać wyroki, które potwierdzają taki sposób interpretacji tych przepisów. Opisujemy jeden z nich.
Niemiecki Federalny Sąd Pracy uznał, że mimo innych zapisów w umowie o pracę, zatrudniona nie może w czasie niezdolności do pracy otrzymywać kwoty poniżej stawki gwarantowanej przez prawo. Co prawda orzeczenie nie dotyczyło bezpośrednio tych kontrowersyjnych przepisów, ale pokazuje kierunek, w jakim mogą iść niemieckie sądy. W niedalekiej przyszłości może się więc okazać, że polski kierowca otrzyma stawkę nie tylko za czas wykonywania pracy, lecz także za czas choroby.
JŚ
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu