Praca zdalna z zagranicy może być sporym problemem dla pracodawcy
Wykonywanie jej z terytorium innego państwa niż Polska może oznaczać, że konieczne będzie opłacenie w nim składek. Aby tego uniknąć, trzeba uzyskać zaświadczenie A1, a to wcale nie jest łatwe
Coraz częściej zdarza się, że pracownicy, którzy świadczą pracę zdalną, wykonują ją nie w Polsce, ale poza granicami kraju. Takie sytuacje są szczególnie liczne w firmach zatrudniających cudzoziemców (m.in. w shared service centres), ale zdarzają się także wśród Polaków, których zarobki pozwalają na zamieszkanie w innym państwie np. w Hiszpanii. O wykonywaniu pracy z zagranicy pracodawcy dowiadują się często niejako przy okazji, niekiedy po upływie kilku-kilkunastu tygodni jej wykonywania. Niektóre firmy nie są nadal świadome, skąd faktycznie ich pracownicy świadczą pracę i jakie są tego konsekwencje dla samych pracodawców.
W niniejszym tekście, stanowiącym pierwszą z trzech części, omówimy skutki pracy zdalnej w obszarze ubezpieczeń społecznych w przypadkach, gdy praca ta jest świadczona spoza terytorium Polski. W tej części cyklu zajmiemy się skutkami pracy zdalnej wykonywanej z terytorium państwa należącego do Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz z terytorium Szwajcarii i Wielkiej Brytanii z zastrzeżeniem, że informacje te znajdą zastosowanie do skutków pracy zdalnej wykonywanej w Wielkiej Brytanii w 2020 r. Nie wiemy jeszcze, czy i w jakim zakresie Wielka Brytania od 2021 r. będzie stosować unijne przepisy w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Jednak dla uproszczenia wszystkie wymienione państwa określane będą poniżej mianem „państw członkowskich”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.