Zwrot składki? Musisz się spieszyć
Płatnicy, którzy zapłacili marcowe należności do ZUS, choć byli uprawnieni do zwolnienia, mogą żądać zwrotu pieniędzy. Wniosek muszą złożyć przed terminem opłacenia kolejnej składki – pisze ZUS w odpowiedzi na pytanie DGP
O zwolnienie ze składek za trzy miesiące (od 1 marca do 31 maja 2020 r.) na podstawie obowiązujących od 18 kwietnia przepisów tarczy 2.0 (czyli ustawy o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2; Dz.U. z 2020 r. poz. 695) mogą ubiegać się osoby, które prowadziły pozarolniczą działalność przed 1 kwietnia 2020 r., opłacają składki na własne ubezpieczenie i mieszczą się w limicie przychodów (15 681 zł), oraz płatnicy składek zgłaszający do ubezpieczeń społecznych mniej niż 10 ubezpieczonych, w tym także osoby zatrudnione w firmie. O ulgę mogą wnioskować też płatnicy, których załoga liczy od 10 do 49 ubezpieczonych. Te podmioty będą jednak mogły skorzystać z 50-proc. zwolnienia.
Kłopot polega na tym, że niektórzy przedsiębiorcy zapłacili składki za marzec, choć spełniają warunki do objęcia ich zwolnieniem. Pisaliśmy o tym w DGP nr 74 z 16 kwietnia 2020 r. („Pośpiech przekreślił ulgę”). W takiej sytuacji znaleźli się np. samozatrudnieni, którzy nie mogli ustalić, jaki przychód uzyskali za marzec, i z ostrożności zapłacili należności do ZUS, a także osoby, które opłaciły składki z góry za kilka miesięcy w przód, oraz te, które po prostu nie były świadome wykuwających się w pośpiechu regulacji. Trzeba było rozwiązać też sytuację większych firm z załogą liczącą od 10 do 49 ubezpieczonych, które dopiero na mocy kolejnych regulacji uzyskały prawo do ulgi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.