Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Pracodawcy oswajają sabbatical. ZUS też musi się z nim oswoić

21 stycznia 2025
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Od pensji wypłaconej pracownikowi za czas choroby, która dopadła go podczas dobrowolnie wziętego zwolnienia sabbatical, odprowadza się jedynie składkę zdrowotną. Tym samym nie podlega ona w ogóle ubezpieczeniom społecznym – wynika z interpretacji oddziału ZUS w Gdańsku z 15 stycznia 2025 r. (DI/100000/43/241/2023).

To pierwsza interpretacja na temat urlopu regeneracyjnego (nazywanego też sabbatical lub sabatowym) – pracowniczego benefitu, który na świecie zyskuje niezwykłą popularność. Polega na przyznawaniu zatrudnionym (najczęściej tym bardziej doświadczonym lub na wyższych stanowiskach) urlopów od pracy, zwykle częściowo odpłatnych, które mają zapobiec ich wypaleniu zawodowemu oraz zmobilizować ich do większej wydajności i kreatywności. Ma to się przełożyć w dalszej perspektywie na lepsze wyniki całej organizacji. Prekursorem stosowania sabbatical leave są USA, gdzie oferuje go co piąty pracodawca. Ale został on także uregulowany w Austrii, Niemczech, we Włoszech, w Danii, Holandii i we Francji. W Wielkiej Brytanii pracownik ma do niego prawo, jeśli tak przewiduje jego angaż.

Dla wypalonych i zniechęconych

W Polsce brakuje regulacji odnoszących się do takich zwolnień od pracy, choć przypominają one urlopy dla poratowania zdrowia przysługujące nauczycielom czy urlopy zdrowotne policjantów. Niektóre zakłady pracy wdrażają jednak u siebie sabbatical fakultatywnie (patrz obok: trzy pytania do…); zdecydowały się na to takie firmy jak: Roche Polska, PwC, Monterail czy Tradedoubler Polska, Johnny Bros czy Cornerstone OnDemand.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.