Nie można zawyżać podstawy obliczenia zasiłków
Pracodawcy mają swobodę w przyznawaniu nagród swoim pracownikom. ZUS może jednak kwestionować ich wysokość.
Wnoszący pozew przedsiębiorca zatrudniał pracownicę, która nie posiadała żadnych kwalifikacji zawodowych. Wypłacał jej 650 zł wynagrodzenia i 2300 zł premii uznaniowej. W 1999 r. pracownica zaszła w ciążę i przez kilka miesięcy była na zwolnieniu lekarskim, a po urodzeniu dziecka na urlopie macierzyńskim. ZUS odmówił uwzględnienia w podstawie wymiaru jej zasiłku chorobowego i macierzyńskiego premii. Od decyzji w tej sprawie przedsiębiorca złożył odwołanie. Sąd I instancji oddalił je. Sąd II instancji podzielił stanowisko sądu rejonowego. W jego ocenie umowa o pracę pomiędzy ubezpieczoną a zatrudniającym ją pracodawcą w części dotyczącej wysokości wynagrodzenia za pracę była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Podstawę wymiaru składki powinno stanowić wynagrodzenie godziwe, a więc takie, które przede wszystkim jest ekwiwalentne, należne i sprawiedliwe. W omawianym przypadku tak nie było.
Pracodawca wniósł skargę kasacyjną, w której domagał się ustalenia, że nie nastąpiła nadpłata zasiłków z ubezpieczenia społecznego. Zarzucał m.in. błędne założenie, że wypłacona premia miesięczna nie stanowi składnika podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe.
Sąd Najwyższy nie zgodził się z tymi argumentami. Zaznaczył, że przyznanie rażąco wysokiego wynagrodzenia za pracę może być w konkretnych okolicznościach uznane za nieważne. Ma to związek z naruszeniem zasad współżycia społecznego polegającym na świadomym osiąganiu korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych jego uczestników. ZUS może więc kwestionować wysokość wynagrodzenia, jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że zostało wypłacone na podstawie umowy sprzecznej z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającej do obejścia prawa. W rozpatrywanej sprawie doszło do wypłacenia rażąco wysokiej premii. Przekraczała ona prawie czterokrotnie wysokość wynagrodzenia. Dlatego Sąd Najwyższy stwierdził, że w tym przypadku doszło do naruszenia zasad współżycia społecznego. W związku z tym oddalił skargę kasacyjną.
Monika Burzyńska
monika.burzynska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu