Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Zamieszanie z urzędniczymi emeryturami

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 29 minut

Coraz mniej zatrudnionych może liczyć na wcześniejsze świadczenia, natomiast niektórzy mogą stracić pracę, kończąc 65 lat. Wiele zależy od tego, jakim przepisom podlegają i jaki mają staż ubezpieczeniowy

Od 1 stycznia 2013 r. wiek emerytalny zarówno kobiet, jak i mężczyzn będzie podnoszony co kwartał o jeden miesiąc. W efekcie tych zmian w 2040 roku kobiety będą mogły przejść na emeryturę w wieku 67 lat, zaś mężczyźni wiek emerytalny osiągną w 2020 r. Rząd wprowadzając obowiązek dłuższej aktywności zawodowej, nie przygotował jednak projektów ustaw dostosowujących czas zakończenia kariery zawodowej przez urzędników do wdrażanej reformy emerytalnej. Dlatego podobnie jak pracownicy naukowi (pisaliśmy o tym w DGP z 16 lipca 2012 r.) mogą oni stracić etat i nie dostać świadczenia. Mogą też utracić jedno ze źródeł dochodów lub szansę na wcześniejszy odpoczynek.

Tylko mężczyźni trochę wcześniej

Prawo do wcześniejszych emerytur zachowali jeszcze jedynie mężczyźni zatrudnieni w urzędach, urodzeni przed 1 stycznia 1949 r. Oznacza to, że ta grupa ubezpieczonych może otrzymać z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) świadczenie przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego, pod warunkiem że legitymuje się co najmniej 25 latami składkowymi i nieskładkowymi. Z uwagi na to, że wcześniejsza emerytura może zostać przyznana wyłącznie osobom, które nie ukończyły powszechnego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn), wspomniane świadczenie mogą uzyskać już tylko mężczyźni urodzeni właśnie przed 1 stycznia 1949 r. Wszystkie kobiety urodzone przed tą datą weszły już w powszechny wiek emerytalny. Jeśli nawet nadal pracują, to mają ustalone prawo do emerytury, a kolejne miesiące dodatkowej pracy umożliwią im tylko przeliczenie świadczenia.

Ale nawet dzisiaj mężczyźni-pracownicy urzędów zamierzający wcześniej zakończyć aktywność zawodową powinni pamiętać o tym, że sprawą niezwykle ważną jest sposób rozwiązania stosunku pracy. Pracownicy ZUS podkreślają także, że zasady przechodzenia na emeryturę zależą od tego, jakie przepisy określają status zatrudnionego.

Zgodnie bowiem z ustawą z 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (Dz.U. z 2001 r. nr 86, poz. 953 z późn. zm.), ta grupa zatrudnionych może nabyć prawo do świadczenia emerytalnego, jeśli ich stosunek pracy został rozwiązany z powodu likwidacji urzędu. Z takiej samej ewentualności można skorzystać wówczas, gdy następuje reorganizacja instytucji uniemożliwiająca dalsze zatrudnienie osoby spełniającej warunki stażowe i wiekowe. Jeśli więc pracownicy urzędu byli zatrudnieni na podstawie mianowania, to mogą skorzystać z takiej możliwości również wówczas, gdy ich stosunek pracy ustał wskutek niezawinionej utraty uprawnień wymaganych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku. W takiej jednak sytuacji urząd nie może dysponować innym stanowiskiem odpowiadającym kwalifikacjom posiadanym przez urzędnika. W innej sytuacji powinien im zaproponować pracę, a tym samym uniemożliwić wcześniejsze zakończenie kariery urzędniczej. [przykład 1]

O wcześniejsze świadczenie mogą się także ubiegać ci zatrudnieni, którzy nie mogą dalej pracować z powodu trwałej utraty zdolności fizycznej lub psychicznej do pracy na zajmowanym stanowisku. Musi to jednak być potwierdzone orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS. Dodatkowo musi być spełniony warunek, że urząd nie może mieć w swojej dyspozycji odpowiedniego stanowiska dostosowanego do stanu zdrowia i kwalifikacji takiego pracownika. Jednocześnie musi być spełniony jeszcze trzeci warunek. Osoba pragnąca odejść na emeryturę nie może odmówić zatrudnienia na innym zaproponowanym stanowisku.

Niespójne przepisy

Urzędnicy zatrudnieni w urzędach państwowych mają powody do niepokoju. Od przyszłego roku wszyscy ubezpieczeni będą pracować dłużej. Problem polega na tym, że w ustawie o pracownikach urzędów państwowych czas się zatrzymał. Zgodnie bowiem z art. 13 tego aktu prawnego podstawą do rozwiązania stosunku pracy jest osiągnięcie wieku 65 lat, jeżeli okres zatrudnienia umożliwia urzędnikowi państwowemu mianowanemu uzyskanie prawa do emerytury. A przecież już w styczniu przyszłego roku pierwsze roczniki będą przechodzić na emeryturę nawet cztery miesiące później. Pozostaje więc do wyjaśnienia kwestia, z czego będą miały żyć osoby między zwolnieniem z pracy ze względu na wiek a pierwszą wypłatą emerytury na przykład po 4 miesiącach. Co więcej, w przypadku zwolnienia urzędnika ze względu na wiek nie przysługuje świadczenie pieniężne ze środków budżetu państwa (wypłacane nie dłużej niż przez sześć miesięcy, obliczane jak ekwiwalent pieniężny za urlop wypoczynkowy). Świadczenie to bowiem nie przysługuje urzędnikowi państwowemu, który nabył prawo do emerytury. Eksperci wskazują, że niewyjaśniona jest kwestia, co zrobić z tymi osobami, które nie mają jeszcze świadczeń. Sprawę uprawnień emerytalnych dodatkowo komplikuje art. 27 przywołanej ustawy. Zgodnie z nim urzędnikowi państwowemu przysługują świadczenia emerytalne i rentowe na zasadach określonych w przepisach o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, z wyjątkiem pracowników państwowych, których uprawnienia w tym zakresie regulują odrębne przepisy. A to oznacza mniej więcej tyle, że takie osoby oczekując na emeryturę, będą musiały utrzymywać się z jednorazowej odprawy w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia. [Przykład 2]

Służba cywilna

Przepisy nakazujące zwolnienie z pracy po ukończeniu 65. roku życia dotyczą także urzędników służby cywilnej. Podstawą do zwolnienia jest art. 71 ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz.U. nr 227, poz. 1505 z późn. zm.). Urzędnik może stracić pracę także wówczas, gdy lekarz orzecznik ZUS stwierdzi trwałą niezdolność do pracy uniemożliwiającą wykonywanie obowiązków urzędnika służby cywilnej. Osoba chora może być skierowana na badanie z urzędu lub na swoją prośbę. Rozwiązanie stosunku pracy możliwe jest również w razie odmowy poddania się badaniu przez orzecznika ZUS. Członkowi korpusu służby cywilnej, którego stosunek pracy ustał w związku z przejściem na rentę z tytułu niezdolności do pracy lub emeryturę, przysługuje jednorazowa odprawa w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia. A jeżeli przepracował co najmniej 20 lat w służbie cywilnej, jednorazowa odprawa przysługuje w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia. Jednak inaczej niż we wcześniejszych przypadkach, członkowi korpusu służby cywilnej przysługują świadczenia emerytalne i rentowe na zasadach określonych w przepisach o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. A to oznacza, że nie jest konieczna nowelizacja ustawy emerytalnej. Osoby te bowiem będą pracować co kwartał o miesiąc dłużej, aż do osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego dla danego rocznika. [Przykład 3]

Samorząd bez mianowanych

Pracownikom samorządowym przysługiwało prawo do wcześniejszej emerytury. Obecnie takiego przywileju nie mają i muszą czekać do czasu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego (możliwość wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej była zarezerwowana dla mianowanych pracowników samorządowych). Uprawnienie to wynikało z ustawy z 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 142, poz. 1593 z późn. zm.). Ustawa ta utraciła moc 31 grudnia 2008 r. Na jej podstawie pracownikom samorządowym przysługiwała wcześniejsza emerytura, jeśli m.in.:

wukończyli 60 lat i mieli wymagany okres składkowy i nieskładkowy wynoszący w przypadku mężczyzn co najmniej 25 lat,

wukończyli 55 lat w przypadku kobiet i mieli okresy składkowe i nieskładkowe wynoszące w przypadku kobiet co najmniej 20 lat.

Natomiast od 1 stycznia 2009 r. zaczęła obowiązywać ustawa z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz.U. nr 223, poz. 1458 z późn. zm.), która już nie zawiera regulacji przewidujących możliwość uzyskania wcześniejszej emerytury przez pracowników samorządowych. Z tego też powodu osoby te chcąc zakończyć karierę zawodową, muszą czekać do czasu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. Ale to nie koniec przykrych niespodzianek. Przywołana ustawa z 2008 r. daje możliwość rozwiązania stosunku pracy z pracownikiem samorządowym ze względu na osiągnięcie przez niego 65 lat. Początkowo zasada ta miała zastosowanie wobec mianowanych pracowników samorządowych. Jednak od 1  stycznia 2012 r. została zlikwidowana ta kategoria zatrudnionych. Stosunek pracy osób zatrudnionych na podstawie mianowania na zasadach określonych w ustawie uchylanej w art. 60 został przekształcony w stosunek pracy na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. [Przykład 4]

Kto jest uprawniony

Kancelarii Sejmu,

Kancelarii Senatu,

Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej,

Sądzie Najwyższym,

Biurze Trybunału Konstytucyjnego,

Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich,

Biurze Rzecznika Praw Dziecka,

Biurze Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji,

Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa,

Krajowym Biurze Wyborczym,

regionalnych izbach obrachunkowych,

Biurze Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych,

Instytucie Pamięci Narodowej, Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Kancelarii Prezesa Rady Ministrów,

urzędach ministrów i przewodniczących komitetów wchodzących w skład Rady Ministrów,

urzędach centralnych organów administracji rządowej,

urzędach wojewódzkich oraz innych urzędach stanowiących aparat pomocniczy terenowych organów administracji rządowej podległych ministrom lub centralnym organom administracji rządowej,

Rządowym Centrum Legislacji,

komendach, inspektoratach i innych jednostkach organizacyjnych stanowiących aparat pomocniczy kierowników zespolonych służb,

inspekcjach i strażach wojewódzkich oraz kierownicy powiatowych służb, inspekcji i straży,

Biurze Nasiennictwa Leśnego.

PRZYKŁAD 1

Nie zawsze przed terminem

Adam N. był zatrudniony w urzędzie państwowym na podstawie umowy o pracę. Podstawą jego zatrudnienia była ustawa z 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych. W marcu 2012 roku ukończył 64 lata. Jednocześnie przedstawił dokumenty ubezpieczeniowe potwierdzające w sumie 40 lat składkowych i nieskładkowych. W kwietniu 2012 roku rozwiązał stosunek pracy z zatrudniającym go urzędem, bowiem z powodów rodzinnych musiał wyjechać na stałe do innego miasta. Biorąc pod uwagę swój staż i wiek, był przekonany o tym, że nabędzie prawo dla wcześniejszej emerytury. ZUS odmówił jednak przyznania tego świadczenia, gdyż stosunek pracy nie został rozwiązany z powodu likwidacji lub reorganizacji urzędu, a tylko w takim przypadku urzędnicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę mogą nabyć prawo do wcześniejszej emerytury.

PRZYKŁAD 2

W tym roku bezpieczniej

Jerzy C. w lipcu br. został zwolniony z pracy z trzymiesięcznym wypowiedzeniem. Jego przełożeni tłumaczyli taki krok tym, że ustawa o urzędnikach państwowych umożliwia im rozwiązanie stosunku pracy z urzędnikiem państwowym mianowanym w przypadku osiągnięcia przez zainteresowanego wieku 65 lat. Ze względu na to, że ubezpieczony już ukończył 65 lat, a jego łączny staż ubezpieczeniowy wynosi 38 lat okresów składkowych i nieskładkowych, nie powinien więc mieć problemów z otrzymaniem emerytury. Przełożeni takie zachowanie argumentowali także tym, że nadal nieznane są zasady przechodzenia na emerytury urzędników w przyszłym roku. Z tego powodu takie rozwiązanie jest dla niego korzystne. Jednocześnie przypomnieli, że zainteresowany przechodząc na emeryturę, otrzyma jednorazową odprawę w wysokości sześciomiesięcznego uposażenia, bowiem jego łączny czas pracy w urzędach wynosi ponad 20 lat.

PRZYKŁAD 3

Opóźniona wypłata

W 2014 r. Damian Z., urzędnik służby cywilnej urodzony 1 stycznia 1949 r., uzyska prawo do emerytury w podniesionym wieku. W praktyce ZUS będzie wypłacać mu takie świadczenie dopiero wówczas, kiedy ukończy 65 lat i pięć miesięcy. Jednak ustawa o służbie cywilnej zakłada, że taka osoba może być zwolniona z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia w przypadku osiągnięcia 65 lat, o ile okres zatrudnia pozwala na otrzymanie emerytury. Jeśli jego urząd zdecyduje się go zwolnić, to w praktyce może się okazać, że po rozwiązaniu stosunku pracy zainteresowany będzie musiał czekać jeszcze pięć miesięcy na pierwszą wypłatę z ZUS.

PRZYKŁAD 4

Koniec poborów z dwóch źródeł

Krzysztof W. w styczniu 2009 roku ukończył 65 lat. Miał duże doświadczenie w pracy i nadal był zatrudniony w jednostce samorządowej. Ze względu na to, że ustawa emerytalna umożliwiała łączenie pracy zawodowej z pobieraniem emerytury, nie zwolnił się z pracy, zachowując dotychczasowe stanowisko jako urzędnik mianowany. Dopiero 1 stycznia 2012 roku została uchylona ustawa z 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych. Z tego też powodu jego stosunek pracy jako osoby zatrudnionej na podstawie mianowania został przekształcony w umowę o pracę na czas nieokreślony. Ubezpieczony jednak nie zrezygnował z pracy. Dopiero reorganizacja jednostki samorządowej spowodowała, że pracodawca rozwiązał z nim stosunek pracy.

Ważne

Urzędnik państwowy nie może sam się zwolnić z pracy, jeśli jeszcze chce skorzystać z możliwości otrzymania wcześniejszej emerytury. Stosunek pracy musi być rozwiązany z powodu likwidacji lub reorganizacji urzędu

Bożena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.