Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Kontrakt menedżerski może być tytułem ubezpieczenia

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Uprawnienia

Osoba fizyczna w kontrakcie menedżerskim, który jest rodzajem umowy o świadczenie usług, zobowiązuje się za wynagrodzeniem zarządzać cudzym przedsiębiorstwem. Swoje usługi menedżer może świadczyć na podstawie umowy o pracę, zlecenia albo w ramach wykonywanej działalności gospodarczej. Pierwsze dwa przypadki nie budzą kontrowersji przy ustalaniu tytułu prawnego do ubezpieczeń społecznych. Pomyłka w trzecim przypadku może rodzić poważne konsekwencje w relacjach z ZUS.

Problem polega na tym, czy należy wtedy traktować menedżera jako zleceniobiorcę i przyjmować, że dysponuje samodzielnym tytułem do ubezpieczeń, czy też będzie się rozliczał jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność.

Co do zasady w obu wariantach obowiązkowe będzie ubezpieczenie emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne, a dobrowolne bedzie ubezpieczenie chorobowe. Jednakże gdy menedżer jest emerytem, który świadczy usługi w ramach działalności gospodarczej, to jako zleceniobiorca byłby oskładkowany obowiązkowo, jako przedsiębiorca - dobrowolnie. W pierwszym przypadku płaciłby składkę obliczoną od przychodu z kontraktu, w drugim zaś - w zadeklarowanej kwocie, nie niższej jednak niż 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego.

- W świetle obowiązujących przepisów powinien być traktowany jako zleceniobiorca. Dla takiego menedżera przychód uzyskiwany z kontraktu wynika z działalności wykonywanej osobiście. Tym samym taka umowa jest traktowana jako tytuł do ubezpieczeń społecznych, a nie jako kontrakt realizowany w ramach działalności gospodarczej - wyjaśnia Urszula Białkowska z wydziału ubezpieczeń Centrali ZUS w Warszawie.

W 2008 r. Sąd Najwyższy orzekł jednak, że kontrakt menedżerski nie stanowi samodzielnej podstawy podlegania ubezpieczeniom społecznym, jeżeli jest realizowany w ramach pozarolniczej działalności gospodarczej (sygn. akt I UK 138/08).

- Wyroki sądowe zapadają w indywidualnych sprawach, więc nie zawsze można się na nie powoływać przy ogólnym stosowaniu przepisów. Decyzje sądów nie zawsze są przecież zbieżne - precyzuje Urszula Białkowska.

Dlatego, jak radzi Grażyna Szyburska-Walczak, sędzia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, w szczególnych przypadkach (i w razie wątpliwości) warto przekazać konkretną sprawę do rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowym.

DGP przypomina

Charakter prawny umowy z menedżerem

Istotne znaczenie przy rozstrzyganiu, jaki stosunek prawny łączy strony kontraktu menedżerskiego, ma treść umowy. Z tego względu już przy jej konstruowaniu należy zwrócić uwagę, czy zawiera elementy charakterystyczne dla umowy o pracę czy raczej cywilnoprawnej. Jeżeli dany kontrakt będzie zawierał zarówno elementy charakterystyczne dla stosunku pracy, jak i dla stosunku prawa cywilnego, to decydujące dla ustalenia jej charakteru będzie to, które z tych cech przeważają (tak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 14 września 1998 r., sygn. akt I PKN 334/98). Samo więc zatytułowanie umowy "kontrakt menedżerski" nie przesądza o jej cywilnoprawnym charakterze. Istotne znaczenie przy kwalifikacji stosunku prawnego łączącego menedżera ze spółką będzie mieć treść umowy i faktyczne relacje pomiędzy stronami.

Michał Kuc

michal.kuc@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.