Wypłata wynagrodzenia w formie niepieniężnej dopuszczalna tylko w wyjątkowych sytuacjach
Pracownik rozwiązał ze spółką umowę o pracę bez wypowiedzenia – z powodu braku wypłaty wynagrodzenia zaledwie za jeden miesiąc. Skierował sprawę do sądu i domaga się wypłaty odszkodowania równowartości trzech pensji. Za połowę należnego wynagrodzenia zaoferowaliśmy mu niektóre sprzedawane przez spółkę towary (z branży spożywczej) oraz przeniesienie na niego wierzytelności kontrahenta. W firmie nie ma żadnych specjalnych regulacji dotyczących wypłaty wynagrodzeń. Spółka stoi na stanowisku, że odmowa przyjęcia tej oferty ze strony pracownika stanowi nadużycie prawa. Z kolei pracownik, który ma liczną rodzinę, uważa, że był do tego uprawniony. Kto ma rację? Czy w tych okolicznościach wypowiedzenie dokonane przez pracownika będzie skuteczne i zgodne z prawem?
Na wstępie należy wskazać, co wynika z treści art. 86 kodeksu pracy. Po pierwsze: pracodawca ma obowiązek wypłacać wynagrodzenie w miejscu, terminie i czasie określonych w regulaminie pracy lub w innych przepisach prawa pracy. Po drugie: wypłaty wynagrodzenia dokonuje się w formie pieniężnej; częściowe spełnienie wynagrodzenia w innej formie niż pieniężna jest dopuszczalne tylko wówczas, gdy przewidują to ustawowe przepisy prawa pracy lub układ zbiorowy pracy. W orzecznictwie sądowym akcentowany jest przy tym pieniężny charakter wynagrodzenia za pracę (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 20 lipca 2001 r., sygn. akt I PZ 36/01). W kontekście powyższego nie można więc uznać, że spółka była uprawniona do samowolnego narzucenia pracownikowi wypłaty części wynagrodzenia w towarach, które sama sprzedaje. Jednocześnie w spółce nie obowiązuje układ zbiorowy, a także nie ma regulacji rangi ustawowej, która ustanawiałaby wypłatę wynagrodzenia w świadczeniach niepieniężnych. Podobnie pracodawca nie ma podstaw, aby w zastępstwie wynagrodzenia dokonać cesji praw dotyczących wierzytelności (chociaż mają one charakter świadczeń pieniężnych), które mu przysługują względem kontrahentów. Byłoby to nie tylko obejściem ww. przepisów bezwzględnie obowiązujących, ale i pozostawałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Nie sposób także uznać, że na zaproponowane przez spółkę rozwiązania pozwala swoboda umów, o której mowa w art. 3531 kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Skuteczność działania
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.