Kiedy pracownik ponosi pełną odpowiedzialność materialną za wyrządzoną pracodawcy szkodę
W jakich sytuacjach pracownicy mogą ponosić odpowiedzialność materialną za szkodę wyrządzoną pracodawcy w związku z wykonywaniem pracy?
@RY1@i02/2010/004/i02.2010.004.168.003a.001.jpg@RY2@
Krzysztof Bramorski, radca prawny, partner zarządzający Kancelarii BSO Prawo & Podatki we Wrocławiu, specjalizuje się w prawie pracy, prawie gospodarczym i podatkowym
Jeżeli pracownik wyrządził swojemu pracodawcy szkodę, to co do zasady, pracodawca może żądać od niego odszkodowania. Zasady odpowiedzialności pracownika wobec pracodawcy zostały uregulowane w dziale piątym kodeksu pracy.
W obowiązujących przepisach uregulowano odpowiedzialność pracownika na zasadach ogólnych, dotyczących wszystkich pozostających w stosunku pracy.
Warto podkreślić, że odpowiedzialność uregulowana w tych przepisach odnosi się jedynie do pracowników. Nie będą więc podlegać tej regulacji np. osoby powołane do pełnienia służby.
Odpowiedzialność materialna pracowników jest uzależniona od spełnienia odpowiednich przesłanek. Są nimi: szkoda, wina pracownika, bezprawność zachowania, a także związek przyczynowy między jego zachowaniem a wyrządzoną szkodą.
Szkodą jest każdy uszczerbek w dobrach chronionych przez prawo, przy czym w omawianym przypadku chronionym dobrem będzie majątek pracodawcy. Poprzez bezprawne zachowanie należy rozumieć sytuację, w której w majątku pracodawcy powstała szkoda wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych (wyrok SN z 9 czerwca 1980 r., IV PR 185/80, Lex nr 14530). Odpowiedzialność pracownika powoduje zatem uchybienie każdemu z jego obowiązków, a nie tylko np. obowiązkowi uznanemu za podstawowy obowiązek pracowniczy (wyrok SN z 5 maja 1999 r., I PKN 680/98, OSNAPiUS 2000/13/513).
Stanowisko zajmowane przez pracownika w przedsiębiorstwie ma oczywiście istotny wpływ na zakres ponoszonej przez niego odpowiedzialności. Zakład pracy, aby pociągnąć pracownika pełniącego funkcję kierowniczą do odpowiedzialności, musi udowodnić, że w normalnym toku rzeczy, wykonując obowiązki nadzoru i kontroli, mógł on zapobiec powstaniu lub narastaniu szkody (wyrok SN z 10 grudnia 1975 r., IV PR 240/75, Lex nr 14293).
Trzeba jednak zauważyć, że winę osoby zarządzającej jednostką organizacyjną w wyrządzeniu szkody pracodawcy należy oceniać z uwzględnieniem, że nie można od niej wymagać znajomości wszystkich specjalistycznych zagadnień związanych z produkcją (wyrok SN z 13 grudnia 1977 r., IV PRN 12/77, Lex nr 14442). Przykładowo kierownik nieposiadający wykształcenia technicznego w zakładzie produkcyjnym nie może odpowiadać za zmieszanie chemikaliów w złych proporcjach przez inżyniera posiadającego szczegółową wiedzę techniczną w tej materii.
Pracownik nie ponosi odpowiedzialności za takie szkody, do których powstania lub zwiększenia przyczynił się sam pracodawca lub osoba trzecia.
Wysokość odszkodowania zależy od rzeczywistej straty, jaka powstała w majątku pracodawcy. Z reguły ustalenie wysokości uszczerbku w majątku pracodawcy następuje na podstawie opinii biegłego. Na jej podstawie ustalane jest też odszkodowanie, czyli należność obciążająca pracownika, odpowiadająca takiej części lub całości szkody, której powstanie pozostaje w związku przyczynowym z zaniedbaniami pracownika w wykonywaniu jego obowiązku (wyrok SN z 12 marca 1982 r., IV PR 39/82, Lex nr 14606).
Co do zasady pracownik odpowiada za całą wyrządzoną pracodawcy szkodę. Przepis art. 119 k.p. ogranicza jednak wysokość odszkodowania do trzech miesięcznych wynagrodzeń pracownika. Ograniczenie to ma zastosowanie tylko do sytuacji, gdy pracownik wyrządził szkodę nieumyślnie.
Wynagrodzenie pracownika ustala się na podstawie pobieranych przez niego zarobków w poszkodowanym zakładzie w dacie wyrządzenia szkody, według zasad obowiązujących przy ustalaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop. Jeżeli pracownik wyrządził jednym czynem kilka szkód pracodawcy lub pracodawcy i osobie trzeciej, w takich przypadkach będzie odpowiadał łącznie tylko do wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia (uchwała SN z 8 października 1975 r., IV PZP 8/75, Lex nr 14287). Jeżeli jednak pracownik wyrządził odrębnymi czynami kilka szkód w mieniu pracodawcy, za każdą z nich odpowie odrębnie.
Jeśli szkodę spowoduje kilku pracowników, każdy z nich odpowie w granicach swojego zawinienia oraz przyczynienia się do powstania szkody. Oznacza to, że gdy jeden z pracowników działa nieumyślnie, a drugi umyślnie, wtedy pierwszy odpowiada w sposób ograniczony, a drugi za całą szkodę.
Gdy nie da się ustalić, w jakim stopniu każdy z nich zawinił, wtedy uznaje się, że są odpowiedzialni w częściach równych (art. 118 k.p.). W zależności od powołanych kryteriów przy wielości sprawców można będzie mówić o odpowiedzialności solidarnej.
Tak. Mieniem takim mogą być np. pieniądze, papiery wartościowe bądź urządzenia niezbędne do wykonywania pracy, np. służbowy laptop, telefon czy samochód.
Nie istnieje żadne ograniczenie co do rodzaju mienia, które może być powierzone pracownikowi.
Na pracowniku ciąży obowiązek zwrotu mienia (np. powierzonych mu narzędzi pracy) lub wyliczenia się z niego (np. w przypadku stanu magazynowego). W konsekwencji pracownik jest obarczony szczególnym obowiązkiem pieczy nad powierzonym mu majątkiem. Nie jest to sytuacja tożsama z oddaniem mienia do dyspozycji pracownika. To pojęcie oznacza jedynie sytuację, w której np. pracownik biurowy ma do dyspozycji komputer, ksero lub inne wyposażenie biura. Może on z tego mienia korzystać, ale nie jest zobowiązany do szczególnego rodzaju pieczy, tak jak w przypadku powierzenia mienia.
Oczywiście każdy pracownik jest zobowiązany do dbania o takie mienie na podstawie zwykłego pracowniczego obowiązku, wynikającego ze stosunku pracy.
Szczególna odpowiedzialność pracownika za mienie powierzone uwarunkowana jest prawidłowością samego powierzenia. Rozpoczyna się ona w momencie prawidłowego przekazania mienia.
Co do zasady powinien być sporządzony protokół zdawczo-odbiorczy, wyszczególniający elementy powierzone oraz ich stan. Na pracowniku spoczywa także odpowiedzialność, aby sprawdzić zgodność protokołu z przekazanymi elementami.
W przypadku zaniechania tego obowiązku pracownika będzie obowiązywał stan stwierdzony w protokole. Pracownik ponosi odpowiedzialność za zniszczenie, zagubienie, uszkodzenia i ubytki mienia. Nie ponosi jednak odpowiedzialności za tzw. ubytki naturalne, czyli normalne zużycie mienia, np. zużycie opon w powierzonym samochodzie, ubytki handlowe, czyli np. zakładane ubytki w towarze powstałe w wyniku kradzieży lub uszkodzenia występujące w transporcie towarów. Mają one najczęściej charakter pewnego limitu, którego przekroczenie będzie już oznaczało powstanie straty w mieniu pracodawcy.
W zakresie przesłanek odpowiedzialności, w odniesieniu do mienia powierzonego kodeks pracy statuuje swoiste domniemanie winy pracownika. Może się on zwolnić od odpowiedzialności, wykazując, że szkoda powstała wskutek przyczyn odeń niezależnych, czyli takich, na które przy dołożeniu należytej staranności nie miał wpływu.
Ciężar dowodu spoczywa tu - odmiennie od zwykłej odpowiedzialności za szkodę - na pracowniku. To on ma dowieść, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych (wyrok SN z 10 sierpnia 2000 r., I PKN 771/99, OSNP 2002/5/111).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu