W jaki sposób powinien być liczony termin
W przypadku ciągłego naruszania obowiązków przez pracownika miesięczny termin na dyscyplinarne zwolnienie go z pracy liczy się od dnia ostatniego naruszenia.
Pracownik czytelnika zabrał do domu służbowy laptop, mimo braku zgody pracodawcy. Czytelnik przez miesiąc wielokrotnie prosił go ustnie o zwrot sprzętu. Po kolejnych dwóch tygodniach wystosował do pracownika pismo z żądaniem zwrotu laptopa, a następnie - po trzech tygodniach - zwolnił go dyscyplinarnie z pracy. Pracownik zarzucił w pozwie naruszenie miesięcznego terminu na takie zwolnienie.
- Czy sąd uwzględni ten zarzut - pyta pan Kamil z Krakowa.
Nie, gdyż pracodawca nie naruszył terminu określonego w art. 52 par. 2 kodeksu pracy.
W wyroku z 20 stycznia 2011 r. (I PK 112/10, LEX 738389) Sąd Najwyższy stwierdził, że w sytuacji, gdy zachowanie pracownika naruszające obowiązki pracownicze polega na zawinionym zaniechaniu, czyli jest zachowaniem biernym, mimo obowiązku czynienia, przy czym taki stan jest permanentny (ciągły, ustawiczny, trwający nieprzerwanie, stale i niezmiennie przez dłuższy czas), bieg miesięcznego terminu z art. 52 par. 2 k.p. należy liczyć odrębnie (osobno) w stosunku do każdego kolejnego dnia utrzymującego się stanu naruszenia.
Sąd Najwyższy argumentował, że nie byłoby trafne przyjęcie w takiej sytuacji koncepcji, zgodnie z którą bieg terminu określonego w art. 52 par. 2 k.p. należałoby liczyć od chwili, gdy pracodawca najwcześniej uzyskał wiadomość o naruszeniu przez pracownika jego obowiązków. Oznaczałoby to bowiem, że upływ miesięcznego terminu mógłby nastąpić w trakcie utrzymującego się trwałego stanu uchybiania przez pracownika podstawowym obowiązkom pracowniczym, co pośrednio powodowałoby brak możliwości sankcjonowania zachowania pracownika, stanowiącego ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, mimo utrzymującego się trwałego stanu ich naruszenia.
Przyjęcie koncepcji, zgodnie z którą upływ terminu z art. 52 par. 2 k.p. nie może nastąpić tak długo, jak długo trwa permanentny stan naruszenia obowiązków pracowniczych, oznacza, iż termin ten rozpoczyna bieg z chwilą, w której ustąpił stan naruszenia. W omawianym przypadku miesięczny termin na złożenie oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę rozpocząłby zatem bieg dopiero po zwrocie komputera pracodawcy.
Rafał Krawczyk
sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu
Art. 52 par. 2 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu