W jaki sposób uniewinniony pracownik powinien zgłosić powrót do pracy
Wobec pracownika podejrzanego o udział w pobiciu, którego następstwem była śmierć człowieka, zastosowano tymczasowe aresztowanie. Jego trzymiesięczna nieobecność w pracy z tego powodu spowodowała wygaśnięcie umowy o pracę. Wyrokiem sądu okręgowego, który uprawomocnił się 26 stycznia, pracownik został uniewinniony. 1 lutego stawił się w siedzibie swego byłego pracodawcy (spółki z o.o.), deklarując powrót do pracy. Żaden z dwóch członków zarządu nie przyjął go w tym dniu. Powiedziano mu, aby przyszedł ponownie na początku przyszłego tygodnia. Pracownik stawił się w siedzibie spółki 6 lutego. Prezes zarządu poinformował go wówczas, że zgłosił powrót do pracy po terminie. Czy stanowisko pracodawcy jest słuszne?
Nie. Spółka powinna nawiązać z nim stosunek pracy.
Zgodnie z art. 66 par. 2 kodeksu pracy, jeśli - po wygaśnięciu umowy o pracę na skutek trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania - pracownik został uniewinniony prawomocnym wyrokiem i zgłosił swój powrót do pracy w ciągu siedmiu dni, na pracodawcy ciąży obowiązek jego ponownego zatrudnienia. W takim przypadku stosuje się odpowiednio art. 48 k.p. Pracownik nie traci więc prawa do ponownego zatrudnienia, mimo niezachowania terminu siedmiu dni, jeśli przekroczenie tego terminu nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych.
Należy także pamiętać, że zgłoszenie przez pracownika powrotu do pracy może być dokonane przez każde jego zachowanie objawiające pracodawcy w dostateczny sposób zamiar pracownika ponownego nawiązania stosunku pracy. Jak zwrócił uwagę SN w wyroku z 3 czerwca 1998 r. (I PKN 161/98, OSNP 1999/11/365) pracownik musi tylko wyrazić zamiar (wolę) podjęcia zatrudnienia. Nie jest natomiast konieczne zachowanie żadnej szczególnej formy. Zgłoszenie powrotu do pracy może nastąpić na piśmie, ustnie lub przez każde inne zachowanie objawiające pracodawcy w dostateczny sposób wolę pracownika w tym zakresie.
W przypadku opisanym w pytaniu pracownik stawił się po raz pierwszy w siedzibie spółki w celu zgłoszenia swego powrotu do pracy 1 lutego, a więc przed upływem siedmiu dni od uprawomocnienia się wyroku. Była to deklaracja woli podjęcia zatrudnienia i pracownik nie miał obowiązku złożenia dodatkowego oświadczenia na piśmie.
Ponadto - nawet w razie przyjęcia, że zachowanie pracownika w tym dniu nie objawiło pracodawcy w dostateczny sposób jego woli powrotu do pracy - to ocena przyczyn uchybienia przez pracownika wymaganemu siedmiodniowemu terminowi nie może pomijać zachowania pracodawcy. W przypadku opisanym w pytaniu poproszono pracownika o kontakt z pracodawcą na początku przyszłego tygodnia, co spowodowało ponowne stawienie się przez niego w siedzibie spółki 6 lutego.
Gdyby pracownik chciał dochodzić ponownego nawiązania stosunku pracy, spółka musiałaby wykazać, że zgłosił powrót do pracy po upływie siedmiu dni od uprawomocnienia się wyroku. Natomiast pracownik musiałby dowieść, że nie przekroczył tego terminu albo że jego przekroczenie nastąpiło z przyczyn niezależnych od pracownika (por. wyrok SN z 14 stycznia 2008 r., II PK 104/07, LEX 442870).
Jak zwrócił uwagę SN w wyroku z 2 czerwca 2000 r. (I PKN 683/99, OSNP 2001/22/668) ocena niezachowania siedmiodniowego terminu na zgłoszenie powrotu do pracy nie może pomijać możliwości nadużycia przez pracodawcę odmowy ponownego zatrudnienia pracownika (art. 8 k.p.).
@RY1@i02/2012/033/i02.2012.033.21700080d.802.jpg@RY2@
Anna Puszkarska, radca prawny
Anna Puszkarska
radca prawny
Podstawa prawna
Art. 8, art. 48, art. 66 par. 2 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu